Mimo zgłoszeń lampy wciąż się nie świeciły

acb
Udostępnij:
Ulica Krynicka na Bielawach w newralgicznym odcinku przy skrzyżowaniu z ul. Suwalską tonie w ciemnościach.

Ulica Krynicka na Bielawach w newralgicznym odcinku przy skrzyżowaniu z ul. Suwalską tonie w ciemnościach.

Miejski Zarząd Dróg w Toruniu odbiera zgłoszenia i zapewnia, że wszystko naprawi, a nie robi nic. Światła jak nie było, tak nie ma.

- Tak jest od miesięcy - opisuje Mariusz Jańczak, który zgłaszał wielokrotnie awarię lamp. Bez efektu. Urzędnicy odbierają zgłoszenia, ale nic z nimi nie robią.

<!** reklama>

W 2009 roku, gdy w grudniu zgasła pierwsza lampa, torunianin zgłosił awarię w toruńskiej Enerdze. - Dostałem odpowiedź, że oświetlenie uliczne nie jest własnością firmy Energa i nie ona zajmuje się jej administrowaniem - cytuje e-maila od pracownicy tej firmy.

Potem był e-mail, osobiste wizyty i telefony do MZD. Torunianin sądził, że to najlepszy adres. - Zgłoszenia oczywiście przyjmowano, ale nikt awarii nie usunął - opisuje Mariusz Jańczak.

Nadeszła wiosna i dał sobie spokój. Aż do ostatniej jesieni, gdy zgasła kolejna lampa, także przy skrzyżowaniu z Suwalską. - Z MZD nie było sensu rozmawiać, wiec zgłosiłem awarię do pogotowia energetycznego... i dyżurny ją przyjął - relacjonuje Mariusz Jańczak.

Gdy po kilkunastu dniach próbował dociekać, co dzieje się w sprawie, usłyszał, że trafiła do działu wykonawczego Energi. - Do dziś lampy nie działają - torunianin przyznaje, że jest w tej sprawie bezradny.

Sprawę relacjonujemy rzeczniczce prasowej Miejskiego Zarządu Dróg. Obiecuje ją wyjaśnić. Po kilku godzinach oddzwania. - Ulica jest na gwarancji, powiadomiliśmy wykonawcę. Jeszcze dziś (poniedziałek) sprawdzi, które lampy się nie świecą i usunie awarię - zapewnia Agnieszka Kobus-Pęńsko. Jak komentuje to, że mieszkaniec od miesięcy nie mógł się doprosić interwencji?

- Wszczęliśmy postępowanie wyjaśniające - informuje rzeczniczka prasowa MZD w Toruniu. - Przejrzymy dziennik korespondencji. Jeśli jest tak jak ten pan mówi i od dawna czeka na reakcję służb, wyciągniemy konsekwencje służbowe w stosunku do osób, które zawiniły - odpowiada Agnieszka Kobus-Pęńsko.(acb)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie