Minął rok od przyznania nam EURO

Piotr Bednarczyk
Wczoraj minął rok od chwili, kiedy prezydent UEFA Michael Platini sięgnął do koperty po kartkę z napisem „Poland & Ukraine”, wskazującą zwycięzcę wyścigu o organizację Euro 2012.

Wczoraj minął rok od chwili, kiedy prezydent UEFA Michael Platini sięgnął do koperty po kartkę z napisem „Poland & Ukraine”, wskazującą zwycięzcę wyścigu o organizację Euro 2012.

Trwają dyskusje, czy wykorzystaliśmy odpowiednio ten rok. Tu zdania są podzielone, z przewagą tych, które mówią, że nie. Nie mamy odpowiednich stadionów, które spełniałyby wymogi mistrzostw, nie mamy lotnisk, na których moglibyśmy przyjąć przybywających kibiców, nie mamy dróg i torów, po których mogliby oni przemieszczać się między miastami, gdzie będą rozgrywane mecze.

Poznań stoi najlepiej

Najbardziej spektakularne wydarzenia związane z przygotowaniami do imprezy widać w Gdańsku: to tam budowlańcy weszli niedawno na teren, gdzie ma stanąć zupełnie nowy stadion - Baltic Arena. Miasto ma poważne plany związane zwłaszcza z usprawnieniem komunikacji lokalnej.

<!** reklama>Właśnie poprawa komunikacji miejskiej stała się teraz celem władz Wrocławia. Stadion jest w fazie projektowania, ale teren należy już do miasta.

Najmniej kłopotów wokół swoich przygotowań robią poznaniacy. Tam jednak już rok temu mocno zaawansowana była przebudowa stadionu, a od tego czasu prace posunęły się naprzód. Potrzeba rozbudowy lotniska, a także komunikacji.

Niejako w oddzielnej kategorii mieszczą się problemy stolicy. To tu - na Stadionie Narodowym, którego projekt dopiero powstaje - ma zostać rozegrany mecz inauguracyjny Euro 2012, to tu krzyżować się będą drogi większości przyjezdnych kibiców. I tu miejskie problemy wydają się być największe.

Wczoraj prezes PZPN-u Michał Listkiewicz wraz z przewodniczącym zespołu ds. Euro 2012 Adamem Olkowiczem byli w Nyonie na posiedzenie Komitetu Sterującego UEFA. Polska delegacja przygotowała audiowizualną prezentację podsumowującą wszystko to, co działo się przez rok w ramach przygotowań do Euro 2012. Przedstawiono też stan prac nad stadionami oraz infrastrukturą.

Możemy odetchnąć

- Możemy odetchnąć. Jakiekolwiek pogłoski, że możemy stracić Euro 2012 są całkowicie nieuzasadnione - powiedział Michał Listkiewicz po spotkaniu.

- Jesteśmy zbudowani. Widzimy, że prace ruszyły. Wszystko jest na dobrej drodze i z optymizmem patrzymy w przyszłość – stwierdził sekretarz generalny UEFA David Taylor.

- To będzie wspaniały turniej - zapewnił rezydent ukraińskiej federacji piłkarskiej Hryhorij Surkis. - Jestem tego pewien. Denerwuje mnie dyskusja, który z krajów jest dziś lepiej przygotowany, a który został w tyle. Wyzwaniu, które przed nami postawiono, musimy podołać razem, tworzymy jeden zespół.(na podstawie www.tvn24.pl i www.pzpn.pl)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie