Minirondo zamiast świateł na Legionów nie wszystkim się podoba

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Jak twierdzi MZD, przejazd przez minirondo na ul. Legionów nie sprawia kłopotów kierowcom autobusów
Jak twierdzi MZD, przejazd przez minirondo na ul. Legionów nie sprawia kłopotów kierowcom autobusów Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Zmiana miała usprawnić przejazd przez ruchliwe skrzyżowanie. A czy utrudniła życie pieszym?

Do końca sierpnia ruch pojazdów i pieszych na skrzyżowaniu Legionów ze Żwirki i Wi-gury w Toruniu regulowała sygnalizacja świetlna. Zastąpiono ją minirondem. Światła, także dla pieszych, pulsują teraz tylko na żółto.

Jak czytamy na internetowej stronie toruńskiego Miejskiego Zarządu Dróg, z propozycją zmiany organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu wystąpili okoliczni mieszkańcy, a celem zmiany jest usprawnienie ruchu.

Kolizji nie było

Zdaniem naszego Czytelnika, zmiana pogorszyła sytuację pieszych korzystających z przejść przy rondzie. Sygnalizacja świetlna była dla nich wygodniejszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem. Do tego większym samochodom, dostawczym i ciężarowym, nie jest łatwo manewrować na minirondzie.

- To rondo powstało w ramach tzw. stałej organizacji ruchu. Obserwujemy, jak się sprawdza. Jeśli z tych obserwacji wyniknie, że potrzebne są jakieś poprawki, to je wprowadzimy - mówi zastępca dyrektora MZD Ireneusz Makowski. - Odkąd powstało rondo, korki na tym skrzyżowaniu zniknęły, płynność przejazdu się poprawiła. Nie odnotowano tam też po zmianie zasad ruchu żadnej kolizji czy wypadku. Rzeczywiście, kierowcy dużych samochodów mogą mieć trudności z manewrowaniem na minirondzie, ale z naszych obserwacji wynika, że na przykład autobusy radzą tam sobie bardzo dobrze.

Polecamy

Jak twierdzi dyr. Makowski, nie zdarzyła się też żadna sytuacja, w której zagrożony byłby pieszy. Bezpieczni są również rowerzyści, którym jednak należy przypomnieć, że przy tamtejszych przejściach nie ma przejazdów dla rowerów. Jezdnię przekraczać mogą po pasach tylko pieszo, prowadząc swój jednoślad.

Porzucone auto?

- Od lutego na ulicy Krasińskiego obok naszego domu stoi samochód, z którego nikt nie korzysta. Ten samochód utrudnia między innymi dojazd karetce pogotowia - mówi Czytelniczka z Bydgoskiego Przedmieścia w Toruniu. - Zgłaszaliśmy sprawę w Straży Miejskiej, ale bez skutku.

Komendant toruńskiej Straży Miejskiej Mirosław Bartulewicz potwierdza, że taki sygnał municypalni przyjęli, jednak nie ma podstaw, by interweniowali w tej sprawie.

- Samochód stoi w miejscu, gdzie wolno parkować. Jest zamknięty. Ustaliliśmy, czyje to auto. Monitorujemy, co się z pojazdem dzieje. Interweniować możemy dopiero wtedy, gdy straci tablice rejestracyjne albo zacznie zagrażać środowisku, jeśli na przykład będzie niszczeć i będą wyciekać z niego płyny eksploatacyjne - mówi komendant.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolok
CO ONI WYMYŚLILI PRZECIEŻ TAM ŻADNYCH KORKÓW NIE BYŁO. TERAZ STRACH PRZEJŚĆ NA DRUGĄ STRONĘ.
G
Gość
11 września, 16:10, emeryt:

Do puki za wszelkie wykroczenia i łamanie przepisów nie pociągnie za sobą wysokich kar pieniężnych to polscy kierowcy nie wszyscy będą dalej idiotami i dalej będą robić to co do tej pory robią,najniższy mandat powinien opiewać na nie mniej niż 5000 zł.tak dla kierowców nieprzestrzegających zasad ruchu drogowego,tak długo będziemy bezradni na takie zachowanie

Emeryt, a nie umie pisać po polsku. Wstyd, zanim zaczniesz zabierać się za prawo, weź się za naukę! A teraz odłącz internet, zanim więcej wstydu sobie narobisz swoimi nędznymi wypocinami.

e
emeryt
Do puki za wszelkie wykroczenia i łamanie przepisów nie pociągnie za sobą wysokich kar pieniężnych to polscy kierowcy nie wszyscy będą dalej idiotami i dalej będą robić to co do tej pory robią,najniższy mandat powinien opiewać na nie mniej niż 5000 zł.tak dla kierowców nieprzestrzegających zasad ruchu drogowego,tak długo będziemy bezradni na takie zachowanie
Dodaj ogłoszenie