Młodzi grali nerwowo

Redakcja
Torunianin Przemysław Karnowski grał z wysoką gorączką i był jednym z jaśniejszych punktów reprezentacji w meczu z Niemcami
Torunianin Przemysław Karnowski grał z wysoką gorączką i był jednym z jaśniejszych punktów reprezentacji w meczu z Niemcami Sławomir Kowalski
Reprezentacja Polski jednym punktem (68:67) pokonała Niemców w pierwszym meczu eliminacyjnym do Eurobasketu, który rozegrano w Toruniu.

Biało-czerwoni prowadzili przez większość meczu. W pierwszej kwarcie popis skuteczności zaprezentował Adam Waczyński. Pochodzący z Torunia koszykarz w tej części mecz rzucił 14 punktów, w tym cztery razy trafił zza lini 6,75 m.

Wytrzymali presję

- Bardzo się cieszę, że potrafiliśmy zwyciężyć w tak trudnym spotkaniu - powiedział Adam Waczyński. - Wytrzymaliśmy presję, spełnialiśmy wszystkie założenia meczowe. Bardzo długo się do tego meczu przygotowywaliśmy.

Nasi zachodzi sąsiedzi prowadzili w meczu tylko dwa razy. Najpierw w 18. min - 31:30. Na kolejną przewagę Niemcy musieli długo poczekać. 37 sekund przed zakończeniem spotkania Heiko Schaffartzik wykorzystał dwa rzuty osobiste i jego drużyna prowadziła 67:66. Na szczęście próbę nerwów wytrzymał Mateusz Ponitka i przechylił szalę wygranej na korzyść biało-czerwonych.

- Rozpoczęliśmy te kwalifikacje od porażki. Nie weszliśmy dobrze w ten mecz, ale walczyliśmy do samego końca - przyznał Heiko Schaffartzik, rzucający obrońca reprezentacji Niemiec. - Byliśmy bardzo dobrze przygotowani przez trenerów, ale to my, zawodnicy, przegraliśmy ten mecz.

Szczęście Polaków

- W końcówce spotkania szczęście było po polskiej stronie - dodał Emir Mutapcić, selekcjoner rywali. - To był mecz młodych zespołów, które grały nerwowo.

Powody do radości po potyczce miał Mike Taylor. Reprezentacja prowadzona przez amerykańskiego szkoleniowca rozegrała czwarte spotkanie w hali widowisko-sportowej w Toruniu i każde z nich zakończyło się triumfem biało-czerwonych.

- To był ciężki mecz - stwierdził Mike Taylor. - Jestem zadowolony z naszej pracy w obronie. Niemcy mieli dobry plan w defensywie, wywierali na nas presję. Udawało nam się jednak kończyć akcje ofensywne. Dobrze reagowaliśmy na wszelkie problemy.

W innym meczu naszej grupy Austria ograła Luksemburg 84:76. Przegrani będą najbliższym wyjazdowym rywalem biało-czerwonych. Spotkanie zaplanowano na jutro.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie