Mniej lekarzy na hematologii w Toruniu. Czy jest się czego bać? Co z pacjentami?

Sara Watrak
Sara Watrak
Grzegorz Olkowski
Udostępnij:
Czy szpital miejski w Toruniu naprawdę da radę leczyć pacjentów hematologicznych po odejściu poprzedniego zespołu? Sprawdzamy, czy jest się czego bać.

Obejrzyj: Tajemnice Twierdzy Toruń i innych miejsc w mieście

W szpitalu miejskim w Toruniu mniej lekarzy niż dotychczas. Czy nie za mało?

Ponownie przyglądamy się zespołowi, który od 1 lipca leczy pacjentów na Oddziale Hematologii i Transplantacji Szpiku. Kierownikiem i jednocześnie lekarzem oddziału oraz lekarzem dyżurantem został dr Grzegorz Charliński. To specjalista chorób wewnętrznych, hematologii i transplantologii klinicznej. Jako lekarz oddziału i lekarz dyżurant pracuje również dr Elżbieta Wiater, specjalistka chorób wewnętrznych, hematologii i transfuzjologii. W środowisku medycznym nie jest tajemnicą, że Grzegorz Charliński i Elżbieta Wiater są małżeństwem.

Na swojej stronie internetowej, w zakładce "oddział hematologii" lecznica wymienia również prof. Wiesława Jędrzejczaka, cenionego specjalistę chorób wewnętrznych, hematologii, onkologii klinicznej i transplantologii klinicznej. Nie jest on jednak lekarzem oddziału, a jedynie konsultantem. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że na co dzień mieszka w Warszawie.

Polecamy

Kolejną osobą wskazaną przez szpital miejski jest dr Emilian Snarski, specjalista chorób wewnętrznych, hematologii i transplantologii klinicznej. Ma on pełnić funkcję lekarza dyżuranta oraz lekarza konsultanta transplantologa.

Ostatni medyk wymieniony przez szpital to dr Przemysław Żuk. Nie jest on jednak hematologiem, lecz specjalistą chorób wewnętrznych. Będzie pełnił funkcję lekarza oddziału oraz lekarza dyżuranta.

Mamy więc w sumie trzech lekarzy oddziału, w tym dwoje hematologów. Przypomnijmy, że wcześniej oddział składał się z 11 specjalistów. Szpital miejski zapewnia jednak, że zachowana zostanie ciągłość udzielania świadczeń zdrowotnych obecnym i przyszłym pacjentom oddziału.

- Nie jest planowana żadna przerwa w działaniu oddziału ani ograniczenie zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych. Kontynuowane będzie wykonywanie procedur hematologicznych, w tym wysokospecjalistycznych – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez dyrektor Justynę Wileńską i zastępcę dyrektora ds. lecznictwa Sergiusza Sowińskiego.

Dodatkowo szpital informuje, że spełnione są warunki określone przez ministerstwo (równoważnik co najmniej dwóch etatów − specjalisty w dziedzinie hematologii; nie dotyczy dyżuru medycznego).

Polecamy

Czy jest szansa na utworzenie oddziału w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu?

Lekarze, którzy odeszli ze szpitala miejskiego, zwrócili się do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego z prośbą o utworzenie oddziału hematologii na Bielanach. Czy to możliwe?

- Nie jest łatwo w tak krótkim czasie utworzyć wysoko specjalistyczny oddział, ale wychodząc naprzeciw oczekiwaniu pacjentów hematologicznych, jesteśmy w stanie to zrobić. W tej chwili najważniejsze jest jednak uzyskanie kontraktu, dlatego czekamy na decyzję NFZ w tej sprawie. Musi być zagwarantowane kontraktowanie świadczeń, czy to w postaci cesji, czy nowego kontraktu. Bez tego nie możemy utworzyć oddziału – tłumaczy rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, Janusz Mielcarek.

Ręce do pracy są, potrzebne pieniądze na utworzenie oddziału

Kwestia finansowania jest kluczowa. Czy NFZ będzie w stanie utrzymać dwa oddziały w jednym mieście? Może być ciężko, bo procedury hematologiczne do tanich nie należą. Mimo to Wojewódzki Szpital Zespolony skierował do Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ pismo z prośbą o umożliwienie zawarcia umowy od dnia 1 sierpnia 2022 roku, która pozwoliłaby na leczenie pacjentów hematologicznych w placówce. NFZ rozpatruje wniosek i nie wyklucza dalszych działań.

Polecamy

W przestrzeni publicznej pojawiają się głosy, że szpital miejski powinien zrezygnować z kontraktu i pozwolić lekarzom, którzy odeszli, pracować gdzie indziej.

- Co do kontraktu, te duże pieniądze powinny być zostawione lekarzom (bo to ich doświadczenie buduje hematologię), a nie instytucji, budynkowi – uważa dr Marcin Rymko, który do 30 czerwca pełnił funkcję ordynatora oddziału.

  • Lekarze podkreślają, że ich odejście ze szpitala miejskiego i pozostawienie pacjentów pod opieką dużo mniejszej obsady było dla nich bardzo trudne.
  • Na koniec warto dodać, że wraz z rezygnacją całego zespołu przestała działać jedyna Poradnia Immunologiczna w Toruniu, pozostawiając wielu pacjentów w trakcie diagnozy.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #2

NEONAIL

Neonail 1 X Pyłek 3D Holo Effect Efekt Lustra 3G

29,99 zł19,99 zł-33%
miejsce #3

Victoria Vynn

Victoria Vynn Gel Polish Lakier Hybrydowy 018 Cashmere Beige 8ml

32,00 zł21,75 zł-32%
miejsce #4

Gabriella Salvete

Gabriella Salvete Sunkissed Enamel Lakier Do Paznokci O Dużej ...

20,65 zł14,44 zł-30%
miejsce #5

Gehwol

Gehwol balsam zmiękczający 125ml

52,00 zł37,41 zł-28%
Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To co się dzieje w tej chwili na oddziale jest nie do opisania. Od 1 lipca pracuje tam tylko dwóch lekarzy, z czego jeden lekarz przyjmuje pacjentów w poradni, a drugi ma na głowie cały oddział plus pacjentów z oddziału dziennego, których też jest codziennie sporo. Dochodzą jeszcze dyżury. Jak długo dwóch ludzi wytrzyma to fizycznie? Czy są oni w stanie zagłębić się w historię choroby każdego pacjenta i podjąć prawidłowe decyzje odnośnie ich leczenia? A przecież chodzi o zdrowie i życie ciężko chorych pacjentów. Pacjentów, którzy zostali pozbawieni swoich lekarzy, którym ufali. Taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca.

A Pani Dyrektor cały czas twierdzi, że oddział działa bez zmian i pacjenci otrzymują dobrą opiekę? Naprawdę?

Jak można było zniszczyć bardzo dobry oddział i zrezygnować ze wspaniałego zespołu lekarzy? Lekarzy, którzy byli zawsze zaangażowani, mieli świetny kontakt z pacjentami, szukali najlepszych metod leczenia. Lekarzy, którym ufali zarówno pacjenci, jak i ich rodziny.

Czy „układy” i pieniądze są ważniejsze niż zdrowie i życie ludzkie?
Więcej informacji na stronie głównej Nowości Gazeta Toruńska
Dodaj ogłoszenie