Modeling to tylko zabawa

Redakcja
Rozmowa z siedemnastoletnią Martyną Wiśniewską, Miss Ziemi Michałowskiej 2010 i finalistką Miss Polski Nastolatek, na co dzień uczennicą III LO w Brodnicy.

Rozmowa z siedemnastoletnią Martyną Wiśniewską, Miss Ziemi Michałowskiej 2010 i finalistką Miss Polski Nastolatek, na co dzień uczennicą III LO w Brodnicy.

Kiedy w sierpniu rozmawialiśmy przed finałem Miss Polski Nastolatek zarzekałaś się, że modeling Cię nie kręci. Czy coś się w tej sferze zmieniło?

Nadal jestem tego zdania, że typowy modeling, czyli prezentacja na wybiegu to nie dla mnie. Może w przyszłości podejmę się dodatkowego zajęcia jako fotomodelka, aby zarobić na swoje wydatki i przy okazji ponownie zaryzykować i sprawdzić się w tej branży. Lecz jak wspomniałam, byłaby to dodatkowa praca, hobby w wolnych chwilach.

Czy udział w wyborach Miss Ziemi Michałowskiej i kolejnych konkursach w jakiś sposób Cię rozwinął?

Zdecydowanie tak. Wybory były dla mnie pewnym przełomem w życiu. Dzięki występom, prezentacjom
przed sporą publicznością nabrałam pewności siebie. Każdej kobiecie przydałaby się taka dawka pewności siebie, ponieważ każda kobieta jest piękna. Poprzez ciągłą pracę sztabu wizażystów, fryzjerów nade mną poczułam się atrakcyjna, przełamałam pewne bariery, dzięki którym obecnie jestem silniejsza. Co do sztuki autoprezentacji nabyłam pewne umiejętności m.in postawy i chodzenia - choć nadal różnie bywa z tymi obcasami, pozowania, przemowy, która była ćwiczona w Brodnickim Domu Kultury i przydała się w dalszych etapach.

Miałaś już jakieś oferty z branży reklamowej albo agencji modelek? A może już z kimś współpracujesz?

Tak miałam kilka ofert m.in z agencji modelek EarstenModels oraz Arista Models. W obu przypadkach odmówiłam współpracy, ponieważ są to kilometry do przebycia, potrzebny czas, a ja obawiałam się, że
nie będę w stanie podzielić tych rzeczy z innymi np. ze szkołą.

<!** reklama>Gdybyś mogła wystartować w konkursie piękności w Brodnicy, czy zrobiłabyś to ponownie?

To jest trudne pytanie... Myślę, że obecnie nie startowałabym w wyborach, ponieważ już miałam tzw. swoje pięć minut. Teraz nadszedł czas dać szansę innym kobietom, aby właśnie dostały takiego "kopa" pewności siebie i uwierzyły, że są wyjątkowe bez względu czy z koroną na głowie, czy też nie. W  przyszłości może bym wystartowała dla zabawy, aby znów poczuć te dreszcze i adrenalinę przed  wyjściem na scenę.

Jak ocenisz fakt, że średnia wieku tegorocznych kandydatek jest najniższa od kilku lat? Młodsze dziewczyny są bardziej odważne?

Uważam, że to zależy od własnego podejścia do tego typu konkursów. Dla niektórych jest to dziecinne, wstydliwe, upokarzające, ośmieszające wręcz, bo przecież tylko te "mało inteligentne" zgłaszają się na miss. A dla innych to nowe doświadczenie, szansa na karierę, dobra zabawa i chęć pokazania, że te  pozory niektórych są mylne. Moim zdaniem młodsze dziewczyny właśnie mają większy w sobie  potencjał, kreatywność i odwagę, ale również nie wykluczam, że starsze nie posiadają tych cech. W  końcu do odważnych świat należy.

Czy sprecyzowałaś już swoje plany na przyszłość? Nadal wybierasz się na ratownictwo?

Co do mojej przyszłości to jest to kolejny skomplikowany temat. Zawsze myślałam o psychologii,  ratownictwie także, również zainteresowałam się dziennikarstwem, fotografowanie to moje hobby,  interesuje mnie sztuka masażu, kryminalistyka. I nadal nie jestem zdecydowana co wybiorę. Wszystko  okaże się po wynikach matury. Ale najdłużej i najbardziej upieram się przy psychologii.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie