Mogą być dumni z dzieci

Maciej Hering
Udostępnij:
Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Grudziądzu oraz prezydent miasta odznaczyli grudziądzan, których synowie pełnili nienagannie służbę wojskową.

Komendant Wojskowej Komendy Uzupełnień w Grudziądzu oraz prezydent miasta odznaczyli grudziądzan, których synowie pełnili nienagannie służbę wojskową.

<!** Image 2 alt="Image 166168" sub="Listy gratulacyjne dla odznaczonych medalem za zasługi dla obronności kraju wręczał ppłk Marek Magowski, szef WKU Fot. Maciej Hering">Ten zaszczyt spotkał tylko tych, których co najmniej troje dzieci pełniło w armii czynną służbę. Jedną z nich była Irena Gadzikowska, której jeden z synów służył zawodowo w armii, a dwóch odbyło przeszkolenie zasadnicze. Otrzymała srebrny medal za zasługi dla obronności kraju.

- Moi chłopcy trafiali do jednostek w Poznaniu, Bydgoszczy i Warszawie. Do stolicy trafił Piotr, który służył w Kompanii Honorowej Wojska Polskiego - mówiła pani Irena w chwili odbierania medalu z rąk prezydenta. - Jestem z nich bardzo dumna i cieszę się, że zdecydowali się wystąpić dla mnie o to zaszczytne wyróżnienie.

<!** reklama>

Swoją przygodę z wojskiem bardzo dobrze wspomina Piotr Gadzikowski, jeden z synów pani Ireny.

- Moja służba w kompanii reprezentacyjnej trwała półtora roku - wspominał. - To była bardzo zaszczytna, ale i niezwykle trudna przygoda z armią. Podczas licznych uroczystości miałem okazję witać w Polsce prezydenta USA George’a Busha seniora czy szefów sztabu NATO. Liczne ćwiczenia i treningi w maszerowaniu odbiły się jednak na mojej kondycji. Zwłaszcza stawy kolanowe dają mi się mocno we znaki.

Trzema synami w armii może się poszczycić także Stefania Preuss i Władysława Rubaj, którzy również zostali odznaczeni srebrnymi medalami. - Jeden syn poszedł „na zawodowego” i do tej pory dosłużył się stopnia komandora w Marynarce Wojennej - mówił Stanisław Rubaj, który odbierał odznaczenie w zastępstwie żony. - Pozostali dwaj odbyli służbę zasadniczą.

W mundurze pozostał także syn pani Stefanii Preuss, Andrzej, który pełni funkcję młodszego chorążego w jednostce Marynarki Wojennej w Gdyni. - Cieszę się, że moi synowie, przynajmniej niektórzy, związali się z armią na stałe - mówi pani Stefania. - W dzisiejszych czasach praca w mundurze daje gwarancję stabilizacji, a to bardzo ważne dla młodych.

Co jednak ciekawe, medale za zasługi dla obronności kraju nie są przyznawane „z urzędu”. - Wystąpić o nadanie odznaczenia powinno najlepiej któreś z dzieci lub inni krewni - tłumaczy mjr Cezary Krucz, szef wydziału rekrutacji WKU w Grudziądzu. - Złoty medal przyznawany jest rodzicom, których co najmniej pięcioro dzieci pełniło nienagannie czynną służbę wojskową. Srebrny medal otrzymują rodzice, których troje lub czworo dzieci pełniło nienagannie czynną służbę wojskową.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie