Most utknie na mieliźnie?

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Niski stan Wisły utrudnia prace przy budowie nowego mostu w Toruniu. Warunki mógłby poprawić większy zrzut wody na zaporze, we Włocławku jednak zaczął się remont i zrzuty są jeszcze mniejsze.

Niski stan Wisły utrudnia prace przy budowie nowego mostu w Toruniu. Warunki mógłby poprawić większy zrzut wody na zaporze, we Włocławku jednak zaczął się remont i zrzuty są jeszcze mniejsze.

Przystań, która ma być wykorzystana przy budowie mostu, już jest gotowa. Obok niej cumuje sprowadzona ze Skandynawii barka, dzięki niej na środku rzeki ma powstać sztuczna wyspa, na której oprze się konstrukcja mostu. Barka już raz wypłynęła na rzekę, nie dotarła jednak do celu. Jest zbyt płytko.

<!** reklama>- Bardzo nam to utrudnia prace - przyznaje Jarosław Kornaś, kierownik budowy toruńskiego mostu. - W czwartek będziemy próbowali ponownie, zaczniemy od strony Izbicy, tam wody jest więcej, zresztą w rejonie budowy prowadzimy stałe pomiary głębokości.

Problem, który zawisł nad najważniejszą inwestycją Torunia, w zasadzie dość łatwo można by było rozwiązać. Na poziom Wisły można wpływać zwiększając bądź zmniejszając zrzut wody na zaporze we Włocławku. Tu jednak właśnie zaczął się remont, w związku z czym zrzuty zostały mocno ograniczone.

- Nie mogliśmy tego przewidzieć. Z tego, co wiem, ten remont miał zostać przeprowadzony w zeszłym roku - mówi Jarosław Kornaś.

Prace przy włocławskiej zaporze mają trwać do końca lipca, pod warunkiem, że sytuacja na rzece będzie stabilna.

- Nie mamy innego wyjścia, remont jest konieczny i trzeba go przeprowadzić - mówi Grzegorz Wesołowski, kierownik Nadzoru Wodnego we Włocławku. - W zeszłym roku te prace nie były możliwe ze względu na bardzo wysokie stany wód.

Trochę to dziwne, że przy tak poważnym przedsięwzięciu remont zapory staje się niespodzianką. Jego konsekwencje mogą być zresztą jeszcze poważniejsze. Konstruktorzy zastanawiają się, w jaki sposób sprowadzić do Torunia elementy mostu. Jeszcze zimą rozważali dwa warianty, oba zakładały, że most przypłynie do nas rzeką. Dziś trudno raczej myśleć o tym poważnie, w każdym razie elementy estakad, które wyprodukuje dla naszego mostu Mostostal Kielce, na pewno z centralnej Polski przyjadą do Torunia ciężarówkami.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
patrzę realnie

Czy nie szkoda wyrzucać naszych POdatków ?

R
ReKa

Przecież uzgodnienie terminu remontu zapory z pracami przy moście to chyba nie jest nic aż tak trudnego, żeby nie można było tego zrobić.

g
geograf

Do Szymka Spandowskiego:Synu izbica pisze się z małej liyery chyba,że chodziło Ci o Izbicę Kujawską w woj.kuj-pomorskim w powiecie włocławskim blisko tam do Koła?

Dodaj ogłoszenie