Muzyka wchodzi na ekran

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Premiera muzycznego dokumentu planowana jest jeszcze w tym roku. Jak zapowiadają jego twórcy - będzie to produkcja zakorzeniona głęboko w latach 80.

Premiera muzycznego dokumentu planowana jest jeszcze w tym roku. Jak zapowiadają jego twórcy - będzie to produkcja zakorzeniona głęboko w latach 80.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167442" sub="Zespół Bikini tutaj na archiwalnym zdjęciu, niedługo powstanie o nim film / Fot. Nadesłana">Archiwalne i współczesne materiały koncertowe, masa unikalnych fotografii, a nawet filmy z londyńskiego okresu życia Zbigniewa Cołbeckiego. Historia Bikini zostanie opowiedziana ustami osób, które były bezpośrednio związane lub przewinęły się na przestrzeni wielu lat przez ten zespół. W dokumencie zabrzmią największe przeboje Bikini z „Nocnymi ulicami” czy „W kawiarni” na czele, a także kilka nieopublikowanych do tej pory nagrań.

<!** reklama>Skąd pomysł na taki film? W 2011 roku mija dokładnie 30 lat od momentu powstania zespołu. To właśnie z tej okazji nasz redakcyjny kolega Tomasz Bielicki wspólnie z Wojciechem Budnym, realizatorem obrazu z Telewizji Polskiej postanowili przyjrzeć się bliżej fenomenowi Bikini. Zespół dwa razy wystąpił na legendarnym festiwalu w Jarocinie i ze zmiennym szczęściem walczył o swoje miejsce wśród nowofalowych gwiazd.

Zdjęcia do dokumentu ruszyły na początku tego roku. Do tej pory twórcy filmu przeprowadzili już szereg wywiadów z osobami, które były związane lub przewinęły się na przestrzeni lat przez Bikini. O zespole przed kamerą opowiadali już m.in. Kazik Staszewski z żoną, Robert Brylewski, Tomasz Siatka oraz Grzegorz Sakerski z Rejestracji. W sobotę wspomnieniami dzielił się Tomasz Wiśniewski, pierwszy perkusista Bikini.

- Spotykaliśmy się na próbach w starej „Od Nowie”, na które Zbyszek zazwyczaj się spóźniał. Zanim zdążył się dostroić, mijała godzina, a nam uciekała cała energia - mówił. - Bikini to jednak zawsze był jego zespół. To Zbyszek o wszystkim decydował. Kiedy przestawał do ciebie dzwonić, to oznaczało, że po prostu już w tym zespole nie grasz.

Etapy powstawania filmu o zespole Zbigniewa Cołbeckiego można śledzić na bieżąco za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook, gdzie założono specjalną stronę zatytułowaną „Dokument o zespole Bikini z Torunia”. Tomasz Bielicki oraz Wojciech Budny równolegle z wywiadami gromadzą dodatkowy materiał zdjęciowy. Czym będą zajmowali się w najbliższym czasie?

- W ramach zajęć filmowo-telewizyjnych Wojewódzki Ośródek Animacji Kultury organizuje w tym tygodniu warsztaty realizacyjne z Yachem Paszkiewiczem. Pod jego okiem powstanie teledysk do jednego z utworów Bikini, a my będziemy przyglądać się tej pracy z kamerą - mówi Wojciech Budny. - Co potem? Kolejne wywiady. Najtrudniejszy etap, związany z selekcją zebranego materiału, wciąż przed nami.

WARTO WIEDZIEĆ

Grupa Bikini powstała jesienią 1981 roku. Dwa raz grała na legendarnym festiwalu w Jarocinie. Jej archiwalna spuścizna, zawierająca m.in. nagrania z toruńskiego „Klubu Morskiego”, „Klubu Elana”, „Od Nowy” oraz z Jarocina, została wydana na płycie pod tytułem „Dokument”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie