Na cmentarzu św. Jerzego niszczą i kradną

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Niektórzy nasi Czytelnicy sugerują, aby zamykać bramę od ul. Gałczyńskiego. Może to ukróci kradzieże i wandalizm na cmentarzu
Niektórzy nasi Czytelnicy sugerują, aby zamykać bramę od ul. Gałczyńskiego. Może to ukróci kradzieże i wandalizm na cmentarzu Grzegorz Olkowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Porządki i zwyczaje panujące na cmentarzu św. Jerzego w Toruniu krytykują Czytelnicy odwiedzający tu groby. Policja i straż miejska zapewniają, że patrolują cmentarz.

- Od dłuższego już czasu zauważyłam, że na cmentarzu św.. Jerzego przy ulicy Gałczyńskiego w Toruniu coraz gorzej się dzieje - narzeka jedna z naszych Czytelniczek. - Najpierw w kwietniu z grobu, którym się opiekuję, zostało ukradzione ogrodzenie. Obok był grób nieopłacany od 50 lat. Jak niedawno przyszłam na rocznicę śmierci taty, wszystko mi zniszczyli przy okazji robienia nowego grobu. Powycinali krzewy, zdewastowali trawę. Koleżanka przy grobie swoich bliskich miała tuje i też ktoś je wyciął.
[break]
Jak dodaje Czytelniczka, gdy na wiosnę turki przy grobie posadziła, to tylko dołki po nich zostały. Notorycznie zdarzają się kradzieże zniczy i kwiatów. Potem można zobaczyć „handlowców” sprzedających je koło cmentarza. Jak taka osoba ma każdy znicz z innej parafii, do tego różne kwiaty, można się domyślić, że pochodzą z kradzieży.
- Ludzie z reguły machają ręką, gdy coś zginie, bo się przyzwyczaili. Swoją sprawę dotyczącą dewastacji zgłosiłam po raz drugi na policji. Pierwsza została umorzona z powodu niewykrycia sprawcy - mówi Czytelniczka. - Policjantów ani strażników na cmentarzu nie widuję. Czy oni patrolują to miejsce? Pełno tu pijaków. Cmentarz jest zaniedbany. Ostatnio postawiono nowy płot. Może należałoby go zamykać, bo przejeżdżają tędy rozpędzeni rowerzyści i dodatkowo niszczą alejki.
Zarówno w Straży Miejskiej, jak i toruńskiej policji zapewniają, że nadzorują wszystkie cmentarze, w tym ten przy ulicy Gałczyńskiego.
- My kontrolujemy teren cmentarzy - tłumaczy Jarosław Paralusz, rzecznik toruńskiej Straży Miejskiej. - Jesteśmy jednak funkcjonariuszami umundurowanymi, więc niełatwo jest nam kogoś nakryć na gorącym uczynku.
Jak zaznacza Jarosław Paralusz, mimo wszystko zdarza im się od czasu do czasu ująć na cmentarzu osoby pijące alkohol.
- A mieszkańcom mogę zasugerować, żeby nie kupowali od sprzedawców zniczy czy kwiatów, co do których jest podejrzenie, że pochodzą z kradzieży - dodaje rzecznik Straży Miejskiej.
Wojciech Rostowski z biura prasowego toruńskiej policji też zapewnia, że ze swojej strony monitorują wszystkie toruńskie nekropolie, w tym cmentarz przy Gałczyńskiego.
- W dodatku zarówno pozostałe, jak i ten cmentarz patrolują nie tylko umundurowani funkcjonariusze, ale też kryminalni w cywilu - podkreśla Wojciech Rostowski.
Wojciech Rostowski podaje, że w ciągu ostatniego pół roku mieli jedno zgłoszenie odnośnie dewastacji nagrobków przy Gałczyńskiego. Żadnych innych zgłoszeń nie było. Dotarła też do policji jedna informacja o grupie osób spożywających alkohol na cmentarzu. Zdarzyło się to w lipcu tego roku.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pol
Cmentarze powinne byc otwarte od 8.00 do 20.00 .Po 20 Straz Miejska powinna patrolowac ich okolice a nie tylko zajmowac sie lapaniem za szybko jezdzacych kierowcow .Niech w koncu bedzie z nich Jakis pozytek !!!
M
Małgosia
Tak,to prawda,z grobu moich Bliskich,bardzo często giną kwiaty
Dodaj ogłoszenie