Na jeziorze w Chełmży wiatr przewrócił żaglówkę. Dwaj doświadczeni żeglarze wpadli do wody

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Żaglówką płynęli dwaj doświadczeni żeglarze. Na szczęście nic im się nie stało, z wody pomógł im wydostać się policjant pełniący służbę patrolową na jeziorze.
Żaglówką płynęli dwaj doświadczeni żeglarze. Na szczęście nic im się nie stało, z wody pomógł im wydostać się policjant pełniący służbę patrolową na jeziorze. KWP Bydgoszcz/Zdjęcie ilustracyjne
Silny wiatr przewrócił żaglówkę na jeziorze w Chełmży. Dwaj doświadczeni żeglarze znaleźli się za burtą. Z pomocą pospieszył im policjant z Zespołu Prewencji na Wodach i Terenach Przywodnych, który pełnił służbę patrolową w tym rejonie. Na szczęście, dwóm doświadczonym żeglarzom nic się nie stało.

Zobacz wideo: Kiedy szczepimy dzieci przeciw koronawirusowi?

Do zdarzenia doszło we wtorek (17 sierpnia).

- Około godz. 13.30 policjant pełniący służbę patrolową łodzią służbową na jeziorze Chełmżyńskim otrzymał zgłoszenie, że w rejonie zatoki "Kuchnia" silny podmuch wiatru wywrócił łódź żaglową i dwóch mężczyzn wpadło do wody - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Toruniu. - Funkcjonariusz natychmiast zgłosił dyżurnemu z Komisariatu Policji w Chełmży konieczność podjęcia pilnej interwencji i popłynął w kierunku przewróconej żaglówki, do której wdarła się już woda.

Na miejscu okazało się, że żaglówką płynęli dwaj doświadczeni żeglarze.

- Policyjny „wodniak” zabrał mężczyzn na pokład łodzi służbowej - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska. - Gdy upewnił się, że nic złego im się nie stało, przystąpił do holowania żaglówki w kierunku brzegu, aby w bezpiecznym miejscu można było ją znów postawić na wodzie. Przy okazji mężczyźni opowiedzieli policjantowi, że unosząc się w wodzie początkowo początku próbowali dwukrotnie postawić łódź do pionu jednak silny wiatr i fale skutecznie uniemożliwiły im to.

Akcja do łatwych nie należała. - Funkcjonariusz, który pomógł żeglarzom przyznał, że w tym dniu warunki pogodowe były bardzo trudne. Silny wiatr i falowanie powierzchni jeziora w znaczący sposób utrudniały pełnienie służby - mówi podinsp. Wioletta Dąbrowska.

Na szczęście to zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, ale policja przypomina, że wiatr i woda to bardzo niebezpieczne żywioły, a ich połączenie może być wręcz śmiertelnie niebezpieczne.

- Wypływając zawsze sprawdzajmy prognozy pogody, a decydując się na wypłynięcie na jakikolwiek akwen sprawdźmy, kto w razie problemów, będzie mógł udzielić nam szybko pomocy - zaznacza podinsp. Wioletta Dąbrowska. - Zawsze tam, gdzie pełniona jest służba Policji, WOPR-u lub innych jednostek taka pomoc jest udzielana błyskawicznie, w trudnych wypadkach liczy się każda sekunda.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie