Na początku Platforma była sfrustrowana

szs
Od trzech miesięcy współrządząca dawniej Toruniem Platforma Obywatelska pełni rolę opozycji. Jak jej to wychodzi? Czy różnica stanowisk umożliwia współpracę?

<!** Image 1 align=left alt="Image 167977" >Od trzech miesięcy współrządząca dawniej Toruniem Platforma Obywatelska pełni rolę opozycji. Jak jej to wychodzi? Czy różnica stanowisk umożliwia współpracę?

- Na początku odniosłem wrażenie, że Platforma Obywatelska jest sfrustrowana, ponieważ nie znajduje się u steru, przejawiało się to między innymi w działaniu, moim zdaniem bardzo obstrukcyjnym - mówi Tomasz Kruszyński, reprezentujący w Radzie Miasta Torunia Sojusz Lewicy Demokratycznej. - Być może ta frustracja wynikała też stąd, że choć radni PO tworzą największy klub, to i tak w wielu sprawach nie są w stanie przegłosować koalicji. W komisjach współpracuje nam się jednak bardzo dobrze, jeśli mamy różne punkty widzenia, to dyskutujemy, aby się wzajemnie przekonać. Nie ma żadnych scysji, są natomiast momenty, gdy widać, że nasze argumenty doprowadziły do zmiany poglądów czy też na odwrót.

<!** reklama>Mamy za sobą dopiero trzy merytoryczne posiedzenia Rady Miasta, po ostatnim również odniosłem wrażenie, że Platforma zaczęła działać mniej obstrukcyjnie, bardziej skupiając się na interesach Torunia. Większość opozycyjnych radnych to ludzie dobrze przygotowani merytorycznie. Wielu z nich to ludzie młodzi, co też dobrze rokuje na przyszłość.(szs)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie