Na Rubinkowie pojawiły się dwa nowe trakty dla rowerzystów

Michał Malinowski
Nową jakość widać na nowo wybudowanym odcinku wzdłuż Szosy Lubickiej
Nową jakość widać na nowo wybudowanym odcinku wzdłuż Szosy Lubickiej Michał Malinowski
O ile pieszojezdnia na odcinku od ulicy Jamontta do ulicy Dziewulskiego może się podobać, to w przypadku drogi pieszo-rowerowej wzdłuż Strugi Toruńskiej ciągle pojawiają się jakieś zastrzeżenia.

Spacerować i jeździć już można po 600-metrowym ciągu pieszo-rowerowym wzdłuż Szosy Lubickiej. Co ważne, od strony wschodniej, nowa ścieżka została „dowiązana” do istniejącej drogi rowerowej prowadzącej od ulicy Olsztyńskiej. Zdaniem mieszkańców to jej główna zaleta.
- Warto byłoby jeszcze dookoła zasiać trawę. Na pewno ta inwestycje była długo wyczekiwana, przede wszystkim sama ścieżka rowerowa, która połączyła się tym samym ze ścieżką prowadzącą wzdłuż ulicy Olsztyńskiej - przyznaje Michał Trzciński, mieszkaniec ulicy Prejsa. - Jestem tutaj praktycznie trzy razy dziennie. Wcześniej była tak zwana wolna amerykanka. Ludzie chodzili po trawnikach, w zasadzie jak komu się podobało. Teraz są zrobione fajne wcięcia chodnikowe. Jednym słowem, jest porządek.
Ale już tak dobrze nie jest kawałek dalej - wzdłuż Strugi Toruńskiej, gdzie w ramach budowy drugiego etapu ścieżki pieszo-rowerowej, powstał odcinek między ulicą Cedrową a Wierzbową, z łącznikiem w ciągu ulicy Niesiołowskiego.
Niestety, gliniana nawierzchnia pozostawia wiele do życzenia. - Wygląda to trochę tak jakby weszło się w psie odchody. Rozmawiałem z wykonawcą i mówił, że dodali gliny do struktury. Za każdym razem, kiedy będzie wilgotno, nawierzchnia zawsze będzie w takim stanie. Co innego, gdyby to był beton. Beznadziejna robota. W mojej opinii jest też za wąsko. Trzy metry, ale dla kogo? Dla rowerzystów i dla pieszych? To zdecydowanie za mało - twierdzi pan Ryszard, mieszkaniec osiedla „Rubinkowo”.
Swoje spostrzeżenia na ten temat ma także pan Wiesław, którego spotkaliśmy jadącego rowerem. Generalnie chwali inwestycję, natomiast zwraca przy okazji uwagę na inny problem dotyczący sąsiedniej ul. Bukowej.
- Bardzo dobrze, że nasze miasto wzięło się za ten odcinek, ale warto byłoby się też przyjrzeć ulicy Bukowej, która jest w fatalnym stanie. Tam jest jedna ścieżka dla pieszych i rowerzystów, więc kiedyś, gdy żona szła chodnikiem, to niewiele brakowało, a rowerzystka najechałaby na nią. A miejsca jest tam tyle, że można byłoby to spokojnie rozdzielić - dodaje Wiesław Coliński, mieszkaniec ulicy Dziewulskiego.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie