Na trybunach stadionu GKM będzie panować większy ścisk

Karol Piernicki
Trwa remont trybun na stadionie żużlowym w Parku Miejskim. Tymczasem już jutro rozegrany tu będzie mecz ligowy. Trzeba spodziewać się drobnych utrudnień.

Do tej pory prace nie kolidowały z rozgrywanymi na tym obiekcie zawodami. Jutro jednak się to zmieni. Większa część trybuny na przeciwległej prostej została już rozebrana. Prace wykonuje firma z okolic Grudziądza. Na razie postępują one zgodnie z harmonogramem.

- Mają być one ukończone do końca listopada tego roku - informuje Arkadiusz Tuszkowski, prezes GKM. S.A. - Niestety, koliduje nam to z terminami spotkań w rundzie play-off, której jesteśmy blisko. Ale inaczej zrobić się tego nie dało. Prace nie mogły być prowadzone zimą. Oglądanie spotkań nie będzie dla niektórych komfortowe, bo zmniejszy się pojemność naszego stadionu zarówno jeśli chodzi o miejsca siedzące, jak i stojące. Ale liczymy, że kibice w rewanżu okażą się wyrozumiałością.

Jutrzejsze spotkanie miejscowej drużyny z Orłem Łódź jeszcze wielkich kłopotów przysparzać organizatorom nie powinno. Nie należy spodziewać się bowiem licznego najazdu fanów tej drużyny, a to głównie sektor przeznaczany dotychczasowo dla gości został rozebrany. Inaczej jednak sprawa wygląda w fazie play-off.

Jest duża szansa, że w pierwszej rundzie tej fazy sezonu GKM trafi na odwiecznego rywala - Carbon Start Gniezno. Co roku w Gnieźnie meldują się licznie najwierniejsi sympatycy żużla z Grudziądza i na odwrót. Wtedy faktycznie może być kłopot.

- Liczymy oczywiście na duże zainteresowanie ze strony fanów tymi pojedynkami - dodaje sternik grudziądzkiego klubu. - Trzeba też zrobić ten pierwszy krok, by potem było lepiej.

Co do samego jutrzejszego meczu, który zaplanowano na godzinę 19, wielkich emocji raczej nie należy się spodziewać. Orzeł ma przyjechać na Hallera osłabiony brakiem trójki liderów.

To wyraz protestu wobec niekorzystnej - zdaniem władz klubu - polityki miasta wobec żużlowców. W tej sytuacji zdecydowanym faworytem będą miejscowi. Czy myślą też o zdobyciu bonusa? W Łodzi dostali tęgie lanie 58:32, ale w obliczu kłopotów rywala...

- Powiem krótko: chcielibyśmy też zdobyć i bonusa - podkreśla Arkadiusz Tuszkowski. - Oczywiście, nie lekceważymy żadnego rywala i liczymy mimo wszystko na duże emocje. Chcemy dobrze się zaprezentować i wygrać. Do meczu przygotowujemy się na pełnych obrotach.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie