Na wystawie dwóch wiarusów pociągało z kielicha

Dariusz Meller
Niedawno pisaliśmy na tej kolumnie o tym, jak przed wojną kupcy w Toruniu i regionie starali się dzięki reklamie zwiększyć swoje obroty i jakie stosowali chwyty w tej dziedzinie.

Niedawno pisaliśmy na tej kolumnie o tym, jak przed wojną kupcy w Toruniu i regionie starali się dzięki reklamie zwiększyć swoje obroty i jakie stosowali chwyty w tej dziedzinie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 166153" sub="Firma Jana Kapczyńskiego, dziadka zmarłego w ub. roku naszego redakcyjnego kolegi Zbigniewa, była w konkursie laureatką jednego z pierwszych miejsc / Fot. Archiwum">W celu „rozruszania” reklamowej aktywności kupców pomorskich organizacje kupieckie z tego terenu organizowały z różnych okazji konkursy na najładniejsze okna reklamowe.

W 1934 r. konkurs taki odbył się z okazji zjazdu delegatów Związku Towarzystw Kupieckich na Pomorzu, będącego zarazem jubileuszem 15–lecia istnienia Związku. Komisje konkursowe w poszczególnych miastach wyłoniły miejscowe Towarzystwa Kupców Samodzielnych.

<!** reklama>W Toruniu I miejsca przyznano następującym firmom: Stefana Kałamajskiego, A. Mroczkowskiego przy ul. Chełmińskiej (żelazo) i Kotlińskiego przy ul. Szerokiej (bławaty), drugie miejsce zajęły firmy: Górski (konfekcja męska, ul. Szeroka), Kłopocki (skład kolonialny i delikatesów, ul. Szeroka), Kawecka (galanteria, ul. Szeroka), Jarociński (bławaty, Rynek Staromiejski) i Grunert (bławaty, chodniki i dywany, ul. Szeroka, zaś trzecie: Maćkowiak (wina, wódki i likiery, ul. Szeroka), Bagiński (bławaty, ul. Szeroka), „Futro” Bohuszewiczowej (ul. Królowej Jadwigi), Szymański (porcelana, Rynek Staromiejski), Jan Kapczyński (drogeria i perfumeria, ul. Szeroka), Franciszek Wiencek (skład papieru, ul. Mostowa).

Wyróżniono również wystawy sklepowe: składu spożywczego Stanisława Grelewicza przy ul. Wielkie Garbary, F. Raczyńskiego przy ul. Różanej (który „wpadł też na oryginalny pomysł umieszczenia w oknie swojej restauracji obok składu dwóch tęgich wiarusów w strojach staropolskich, którzy siedząc przy stoliku pociągali od czasu do czasu z kieliszka ognistego „benedyktyna”), firmy zegarmistrzowsko–złotniczej Cz. Lipczyńskiego przy ul. Królowej Jadwigi 18, „Drogerii Centralnej” Barałkiewiczowej i składu papierniczego Nędzewicza przy ul. Prostej 2.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie