Nadszedł czas młodych wilków

Maciej Mroczyński
Czterech czwartoligowców zdobyło pierwsze w tym roku ligowe punkty. Nadal jednak piłkarze Włocłavii, Lecha, Mieni Dawtony i Lumaca Kujawiaka czekają na pierwsze zwycięstwo wiosną.

Czterech czwartoligowców zdobyło pierwsze w tym roku ligowe punkty. Nadal jednak piłkarze Włocłavii, Lecha, Mieni Dawtony i Lumaca Kujawiaka czekają na pierwsze zwycięstwo wiosną.

<!** Image 2 align=right alt="Image 80232" sub="Piłkarze Włocłavii (koszulki w czerwone pasy) zdobyli pierwsze punkty wiosną w meczu z bydgoską Gwiazdą / Fot. Jarosław Czerwiński">Najbliżej zainkasowania trzech punktów była Mień Dawtona Lipno, która rywalizowała z liderem, Chemikiem Bydgoszcz. Po przegranym meczu z Unią, Sławomir Ryszkiewicz wymienił czterech zawodników z podstawowego składu. - Postawiłem na „młode wilki” i to przyniosło efekt - powiedział lipnowski szkoleniowiec. Ryszkiewicz musi jednak czuć spory niedosyt, bowiem jeszcze w 90. minucie lipnianie prowadzili 2:1. Jednak arbiter doliczył aż sześć minut i na kilkadziesiąt sekund przed końcem pojedynku, po błędzie Marcina Pogorzały, chemicy wyrównali.

W ciekawym spotkaniu Lech Rypin zremisował na własnym stadionie z Legią Chełmża 1:1. Legioności szybko objęli prowadzenie, ale tuż przed przerwą lechici wyrównali. Druga połowa należała do Lecha, ale rypinianie grali nieskutecznie i nie udało im się zainkasować kompletu punktów.

<!** reklama>- Początkowo moi zawodnicy grali bardzo spięci - mówi Andrzej Błaszkowski, trener Lecha. - Dopiero wyrównująca bramka uskrzydliła zespół, jednak zmarnowaliśmy zbyt wiele dogodnych sytuacji bramkowych. Graliśmy z ekipą z czołówki, ale i tak czujemy niedosyt, bowiem jeżeli chcemy awansować, to musimy wygrywać przede wszystkim u siebie.

Również Włocłavia zremisowała mecz u siebie, pozwalając wywieźć punkt Gwieździe Bydgoszcz. - Biorąc pod uwagę nasze osłabienia spowodowane kartkami i kontuzjami, przed meczem wziąłbym remis w ciemno - mówi Jarosław Grzesiak, trener Włocłavii. - Jednak zmarnowaliśmy tak wiele sytuacji do zdobycia gola, że czuję niedosyt. Przecież w kolejnych meczach możemy ich tylu nie mieć.

Już jutro o godz. 17 Lech Rypin w zaległym meczu zagra ze Spartą w Brodnicy.

Fakty

  • Aż pięć remisów padło w 18. kolejce IV ligi kujawsko-pomorskiej.
  • 96. minut trwał mecz lipnowskiej Mieni w Bydgoszczy z tamtejszym Chemikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie