Najchętniej na staż do urzędu

Małgorzata Chojnicka
W tym roku mamy do czynienia z drastycznym ograniczeniem środków na walkę z bezrobociem.

W tym roku mamy do czynienia z drastycznym ograniczeniem środków na walkę z bezrobociem.

Powiatowe urzędy pracy dostały zaledwie jedną trzecią środków, co doprowadziło to zredukowania wszystkich form aktywizacji bezrobotnych – duże emocje budzą staże, które zawsze cieszyły się największym zainteresowaniem.

W powiecie lipnowskim bezrobocie sięga blisko 30 procent, a sytuację pogorszą jeszcze zwolnienia grupowe w firmie „Markit-Lipno”. Z powodu klopotów ekonomicznych zakładu planowane jest zwolnienie 170 pracowników, z których aż 136 to mieszkańcy powiatu lipnowskiego.

- Zorganizowaliśmy spotkanie z pracownikami „Markitu” – mówi Mieczysław Rojek, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Lipnie. – Przygotowujemy program dla osób zwalnianych, w którym przewidzieliśmy możliwość skorzystania ze staży, szkoleń zawodowych, dotacji na uruchomienie własnej działalności gospodarczej i zatrudnienia subsydiowanego, czyli dofinansowanego ze środków Funduszu Pracy. Przeprowadziliśmy ankietę, z której wynika, że najwięcej osób jest zainteresowanych szkoleniami i własną działalnością gospodarczą.

Do końca kwietnia br. na różnego rodzaje staże zostało skierowanych 355 osób. Najwięcej, bo 186 odbywa staż w Lipnie – 80 z nich to mieszkańcy Lipna. Dla porówniania w Skępem 32 osoby, a Wielgiem 26. Od lat bezrobotni najchętniej korzystają ze staży organizowanych w jednostkach samorządu terytorialnego. Z jednej strony mogą się sporo nauczyć, a z drugiej nie mają zbyt wiele obowiązków. Z reguły zajmują się obsługą urządzeń biurowych i redagowaniem prostych pism urzędowych. W ubiegłym roku najwięcej miejsc stażowych zorganizowano w Urzędzie Miejskim w Lipnie i jednostkach podległych, bo 126. Najmniej było ich w Tłuchowie i Chrostkowie.<!** reklama>

Jednak na niektóre miejsca stażowe brak chętnych. Odbywanie stażu jako kelner, barman, kucharz i sprzedawca bezrobotnych nie interesuje.

- W maju uruchomimy kolejnych 50 staży – dodaje Mieczysław Rojek. – Powiat lipnowski z własnych środków przeznaczył 300 tysięcy złotych na walkę z bezrobociem. Dzięki temu 33 osoby zostaną skierowane na staż, 10 do prac interwencyjnych, a 5 odbędzie szkolenie, kończące się zatrudnieniem.

Stażyści nic nie kosztują pracodawców, bo są w stu procentach finansowani przez urzędy pracy. Natomiast zatrudnienie pracowników interwencyjnych wiąże się z kosztami, bo refundacja wynosi tylko połowę wynagrodzenia.

Lipnowski PUP złożył też projekt aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Został on opracowany pod konkretne potrzeby i zakłada zorganizowanie staży i kursów zawodowych, a także przyznanie dotacji na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie