Najlepsi z nich bili rekordy

Karol Piernicki
W piątek odbyły się finałowe zawody indywidualne z cyklu czwartków lekkoatletycznych. Rywalizowali uczniowie szkół podstawowych, a rozdano 36 kompletów medali.

W piątek odbyły się finałowe zawody indywidualne z cyklu czwartków lekkoatletycznych. Rywalizowali uczniowie szkół podstawowych, a rozdano 36 kompletów medali.

<!** Image 2 align=none alt="Image 172636" sub="Łukasz Rodzik z SP 5 wygrał konkurs skoku wzwyż czwartoklasistów. Skoczył 125 cm i o 5 pobił swój rekord życiowy / Fot. Karol Piernicki">Osobno klasyfikacja była prowadzona dla sportowców z klas czwartych, piątych i szóstych w sześciu konkurencjach: biegowych na 100, 300, 600 (dziewczęta) i 1000 metrów (chłopcy) oraz technicznych, czyli skok w dal, skok wzwyż i rzut piłeczką palantową.

Poszczególne zawody, zaliczane do cyklu czwartków lekkoatletycznych, rozgrywane były przez cały rok.

- Każdy zawodnik musi wziąć udział w przynajmniej czterech startach w przeciągu całego sezonu, żeby móc wystartować w finale - mówi Jan Jadziński, organizator zawodów. – Po finałowym turnieju zostanie wybrana kadra naszego okręgu, która będzie reprezentowała Grudziądz w zawodach ogólnopolskich, rozgrywanych jest w Warszawie.

<!** reklama>Zjazd w stolicy

Do stolicy Polski najlepsi młodzi lekkoatleci z całego kraju zjadą w połowie czerwca. Każdy ośrodek ma prawo wystawić 108 zawodników, po trzech najlepszych z każdej konkurencji.

- Nasz zespół będzie liczył około 80-85 zawodników. W niektórych konkurencjach zwycięzcy nie osiągnęli dobrych wyników, więc nie znajdą się w kadrze – dodaje Jan Jadziński. Rywalizujący w grudziądzkim finale uczniowie zaprezentowali dużo ambicji, woli walki i dobrego przygotowania.

Większość, która wygrywała w swoich specjalnościach, poprawiała swoje rekordy życiowe. Jak zgodnie przyznawali, o to właśnie chodzi, żeby na najważniejszych imprezach bić swoje „życiówki”.

Predyspozycje i wyniki

- Nie przygotowywałam się specjalnie na te konkretne zawody, ale cieszę się, że udało mi się pobić mój najlepszy dotychczasowy wynik – cieszy się Karolina Podolska, szóstoklasistka z SP 12, która skoczyła w dal 4,54 metra – Skaczę w dal już od czwartej klasy i idzie mi coraz lepiej. Wcześniej zdobywałam brąz i srebro, a teraz udało mi się wygrać.

Młodzi zawodnicy do poszczególnych konkurencji są wybierani na podstawie swoich predyspozycji i osiąganych wyników. To najczęstszy scenariusz.

- Pojechaliśmy na zawody w trzeciej klasie i tam bardzo dobrze rzucałam piłeczką palantową, dlatego od wtedy specjalizuję się w tej rywalizacji – przekonuje Dominika Kółeczko z SP 7, która rzuciła 36 metrów – Muszę być szybka, żeby wykonać dobry rozbieg. No i trzeba mieć trochę siły w ręku.

Tata nie przeszkadza

Niektórym tak spodobała się rywalizacja na bieżni, że postanowili zapisać się do klubu i rozpocząć specjalistyczne treningi. Wcześniej bowiem sportowcy swoją formę szlifują na zajęciach w-f w szkole.- Mój kolega też skacze wzwyż, więc i ja spróbuję swoich sił – przyznaje Łukasz Rodzik z SP 5, skaczący wzwyż 125 cm – Dzisiaj na zawodach był mój tata, ale nie przejmowałem się tym. Skakałem swoje i po drobnych uwagach od trenera odnośnie rozbiegu udało mi się skoczyć aż tak wysoko.

Damy puchar

Najlepsza trójka w poszczególnych konkurencjach otrzymała medale i zaprezentowała się kibicom na podium.

Organizatorzy wręczą również puchary, a jeden z nich, dla najlepszej szkoły w klasyfikacji medalowej, ufundowała redakcja „Nowości”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie