Najważniejsza jest logistyka

Ryszard Giedrojć
Nie uszło uwadze dziennikarzy, że Jarosław Kaczyński, który jest mieszkańcem Żoliborza, na miejsce demonstracyjnych zakupów spożywczych wybrał sklep na Okęciu. Wbrew pozorom, nie jest to nawiązanie do tradycji niezapowiedzianych wizyt generała Wojciecha Jaruzelskiego, który w lutym 1981 roku zaskoczył wszystkich, pojawiając się w niedogrzanym pawilonie handlowym na warszawskich Jelonkach, choć mieszkał na Mokotowie.

<!** Image 1 align=left alt="http://www.express.bydgoski.pl/img/glowki/giedrojc_ryszard.jpg" >Nie uszło uwadze dziennikarzy, że Jarosław Kaczyński, który jest mieszkańcem Żoliborza, na miejsce demonstracyjnych zakupów spożywczych wybrał sklep na Okęciu. Wbrew pozorom, nie jest to nawiązanie do tradycji niezapowiedzianych wizyt generała Wojciecha Jaruzelskiego, który w lutym 1981 roku zaskoczył wszystkich, pojawiając się w niedogrzanym pawilonie handlowym na warszawskich Jelonkach, choć mieszkał na Mokotowie. Poseł Joachim Brudziński wyjaśnił, że prezes PiS wybrał ten sklep, bo był on „optymalny ze względów logistycznych”. To dowodzi, że krzywdzące jest podejrzenie, iż szukano najdroższego sklepu osiedlowego w stolicy. Sądząc po tłumie dziennikarzy, towarzyszących prezesowi Jarosławowi, logistycy PiS odnieśli sukces. Zabrakło co prawda miejsca dla klientów gotowych pożalić się na wzrost cen, ale nie wpłynęło to na osłabienie siły medialnego rażenia tej akcji. Sklep na Okęciu jest świetnie skomunikowany z lotniskiem i centrum Warszawy. Jak wielkie znaczenie ma optymalny wybór miejsca akcji, niech świadczą ostatnie targi końskie w Skaryszewie.

<!** reklama>Ten jarmark odbywa się od 1433 roku, ale kiedy w tym roku niespodziewanie pojawił się tam król Władysław Jagiełło, któremu Skaryszew zawdzięcza prawa miejskie i przywilej organizowania tej sławnej na całą Europę imprezy, to media logistycznie poległy. Król przypomniał, że jest wdzięczny mieszkańcom Skaryszewa za oddanie koni rycerstwu wyruszającemu pod Grunwald, ale w telewizji tego nie zobaczyliśmy, bo dziennikarze miotali się szukając lotniska w okolicy Radomia. Kilkanaście tysięcy gości końskich targów słyszało, że król strasznie pomstował na ceny obroku, krytykował drożyznę na straganach z siodłami, chomątami, lejcami i batami. Dostało się rządowi Tuska, który do takiej drożyzny dopuścił. Jeśli wierzyć świadkom, Władysław Jagiełło ciepło wypowiadał się o rządach Jarosława Kaczyńskiego, ale brak optymalnej logistyki pozbawił nas tego przekazu. Może to i lepiej, bo król bardzo chwalił też stoisko monopolowe w tutejszej „Biedronce”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie