Najważniejsze partnerstwo

Anna Krzesińska
11 par z Torunia o co najmniej 50-letnim stażu zostało odznaczonych w Ratuszu Staromiejskim Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.

11 par z Torunia o co najmniej 50-letnim stażu zostało
odznaczonych w Ratuszu Staromiejskim Medalami za Długoletnie Pożycie
Małżeńskie.

<!** Image 2 align=none alt="Image 168283" sub="Pamiątkowe zdjęcie par małżeńskich, które zostały uhonorowane medalami, z prezydentem Torunia Michałem Zaleskim Fot. Grzegorz Olkowski">Od kilku lat małżeńskie jubileusze mają w grodzie Kopernika bardzo uroczystą oprawę. Świętujące pary, obchodzące jubileusz co najmniej 50-lecia małżeństwa, ich krewni i znajomi spotykają się w jednej z najpiękniejszych zabytkowych sal Torunia. Przeważnie jest to Sala Mieszczańska w Ratuszu Staromiejskim.

Tak było i tym razem. Medale zostały nadane jubilatom przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, natomiast – zgodnie z prawem - przekazał je małżonkom prezydent Torunia Michał Zaleski. Wszyscy małżonkowie otrzymali też od władz miasta kwiaty i symboliczne upominki. Odbył się także krótki recital na obój i akordeon. Nie mogło zabraknąć melodii, która towarzyszyła małżonkom w dniu ślubu, czyli Marsza Mendelssohna. Był też czas na lampkę szampana i pamiątkowe zdjęcia.

<!** reklama>Jedną z par, która uczestniczyła w uroczystości, byli państwo Leokadia i Czesław Dobry. Poznali się w Kwidzynie, w Dzień Nauczyciela. Pan Czesław był wojskowym i przez wiele lat często zmieniał garnizony. Pani Leokadia zmieniała miejsca zamieszkania wraz z nim. I tak oto zawędrowali do Torunia, gdzie postanowili spędzić też emeryturę. Dochowali się dwóch synów i jednego wnuka. Jeden potomek mieszka w Malborku, a drugi aż w Kanadzie. To dla nich dobry okazja, aby odwiedzić ten kraj. Ostatnio byli tam w ubiegłym roku. Lato najchętniej spędzają na działce. Jaka jest ich recepta na szczęśliwe życie we dwoje?

- Należy rozumieć się i ustępować... - mówi pan Czesław.

- ... zwłaszcza żonie - z uśmiechem dopowiada pani Leokadia.

- Najważniejsze jest partnerstwo - zgodnie twierdzą oboje.

Kolejna jubileuszowa para to Aleksandra i Jerzy Zającowie.

- Dokładnie 30 kwietnia 1958 roku spotkałem tę dziewczynę na skwerku przy ulicy Grudziądzkiej i od tej pory jesteśmy nierozłączni - opowiada z błyskiem w oku pan Jerzy.

Dochowali się dwójki dzieci i czwórki wnuków. Ich córka i wnuki mieszkają w Szkocji, więc regularnie bywają w tym kraju. Lubią podróżować - byli m.in. we Włoszech, Maroko i Turcji, latem chętnie jeżdżą do przyjaciół nad jezioro niedaleko Brodnicy. Ponadto często chodzą do teatru i na koncerty. Jak zgodnie podkreślają, przepisem na udane życie we dwoje jest „chuchanie na domowe ognisko” oraz... obecność przyjaciół.

Medale otrzymali

  • Helena i Jan Bieńkowscy
  • Aleksandra i Józef Bolewiccy
  • Alicja i Kazimierz Chudy
  • Leokadia i Czesław Dobry
  • Krystyna i Jerzy Kolińscy
  • Zofia i Edmund Kowalscy
  • Maria i Stanisław Majchrzakowie
  • Barbara i Jerzy Podobieńscy
  • Aleksandra i Jerzy Zającowie
  • Janina i Józef Zielińscy
  • Mirosława i Bronisław Żurawscy

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie