Najwyżej ceniony ślusarz

Sonia Gruszka
Na swoim koncie ma już tytuł Rzemieślnika Stulecia Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczośći. Wczoraj Adam Szatkowski odebrał najwyższe wyróżnienie.

Na swoim koncie ma już tytuł Rzemieślnika Stulecia Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczośći. Wczoraj Adam Szatkowski odebrał najwyższe wyróżnienie.

To „Szabla Kilińskiego” - nagroda w postaci repliki karabeli polskiej z XVIII wieku, przyznawana m.in. „za wybitne zasługi dla rozwoju rzemiosła polskiego i propagowanie jego osiągnięć w kraju i zagranicą, inicjatywę, zangażowanie i ofiarną działalność w organach statutowych rzemiosła i małej przedsiębiorczości, zwłaszcza szczebla krajowego”. We wczorajszym Walnym Zgromadzeniu Cechu Rzemiosł Metalowych udział wziął Jerzy Bartnik - prezes Związku Rzemiosła Polskiego, który wręczył honorowe odznaczenie bydgoszczaninowi.

<!** Image 2 alt="Image 171859" sub="Adam Szatkowski (po lewej) „Szablę Kilińskiego”, najwyższe odznaczenie rzemieślnicze, otrzymał z rąk Andrzeja Bartnika
Fot. Tadeusz Pawłowski">

Adam Szatkowski ma 82 lata. Swój zakład otworzył w 1957 roku. Przez blisko 50 lat trudnił się wykonywaniem artykułów gospodarstwa domowego i części samochodowych. Dziś działalność kontynuuje młodszy syn pana Adama - Krzysztof. Zakład ślusarski mieści się przy ul. Mahoniowej 2 w Bydgoszczy. Starszy syn, Sławomir, również prowadzi firmę w tej branży. W rodzinie Szatkowskich ślusarz to zawód tradycyjny. Jego tajniki zdobywa dziś już piąte pokolenie - wnukowie pana Adama.

<!** reklama>

- Kiedyś działalność w cechu rzemieślniczym była obowiązkowa. Już w latach 60. zasiadałem w zarządzie cechu. Na początku lat 80. zostałem starszym Cechu Rzemiosł Metalowych - wspomina Adam Szatkowski. - W życiu zawodowym wyszkoliłem 27 uczniów. Mój starszy syn, Sławomir, również jest już starszym cechu. Moi wnukowie idą w te same ślady. Wiążą się z branżą obróbki metali. Uczą się w technikach.

Pan Adam przyznaje, że z odznaczenia jest bardzo dumny.

- To dla mnie wielkie wyróżnienie. „Szabla Kilińskiego” to odznaczenie najwyższych honorów rzemieślniczych. Do tego, że je otrzymałem, przyczynili się również moi synowie. Moim zdaniem podstawą wszelkiej działalności jest zaangażowanie się. Mam na myśli zarówno aktywność zawodową, jak i zrzeszenie w cechu - dodaje Adam Szatkowski.

Pan Adam urodził się w Toruniu, ale przeniósł się z rodzicami do Bydgoszczy i tu spędził całe życie. Mieszkał na Szwederowie. Mimo, że na emeryturze jest już od 1992 roku, wciąż jest aktywnym rzemieślnikiem. Zapytany o czas wolny przyznaje, że wciąż chętnie zagląda do warsztatu swojego syna.

Wczorajsze uroczystości w auli Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości trwały niemal przez cały dzień. Medale i odznaczenia otrzymali też inni rzemieślnicy. Gratulacjom i uściskom dłoni nie było końca. Adam Szatkowski może również poszczycić się niebywałym tytułem Rzemieślnika Stulecia Kujawsko-Pomorskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości

„Szbla Kilińskiego”, choć najwyżej ceniona w cechach, jest jednym z wielu wyróżnień, które otrzymał w życiu pan Adam. Wręczono mu też Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi. Wśród kawalerów „Szabli Kilińskiego znaleźli się między innymi Papież Jan Paweł II (1999 r.) oraz Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski (2003 r.).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie