Warto przeczytać
Sprawdź

Polecamy!

Rozwiń
Najwyższe i najniższe miejsca w Toruniu

Najwyższe i najniższe miejsca w Toruniu

Szymon Spandowski

Aktualizacja:

Nowości Dziennik Toruński

Najwyższe i najniższe miejsca w Toruniu
Toruń można zwiedzać na różne sposoby, na przykład poruszając się od jednej skrajności do drugiej
Najwyższe i najniższe miejsca w Toruniu
[Fot. Sławomir Kowalski]">
Jeśli na świecie rozpuszczą się nagle wszystkie lody, ratunku powinniśmy szukać między ulicą Granitową i Krańcową. Tam znajduje się skrawek gruntu, jaki po takim kataklizmie ma szansę pozostać nad wodą.


Jeden deweloperów, polecając zalety „Osiedla Nasze” położonego przy ulicy Nad Strugą, zachwala, że jest ono położone w najwyższym punkcie miasta.

Dla ścisłości, domy stoją w pobliżu najwyższego punktu, ponieważ pagórek, który wystaje 95 metrów ponad poziom morza, znajduje się po przeciwnej stronie ulicy Olsztyńskiej. Deweloperzy wymieniają wysokość jako jedną z zalet lokalizacji, w przypadku potopu może ona jednak mieć decydujące znaczenie.


- Kiedyś oglądałem jakąś mapę z której wynikało, że gdyby rozpuściły się lodowce, wzniesienie to będzie jedynym skrawkiem gruntu, jakiego nie zaleje woda - mówi Bohdan Orłowski, gospodarz strony oToruniu.net.


Najwyżej położonych punktów w obecnych granicach miasta należy zatem szukać na Bielawach i ich okolicach. A gdzie w momencie nadejścia apokaliptycznej fali lepiej nie przebywać? Zdecydowanie odradzamy rejon Portu Drzewnego. Okolice jego ujścia wznoszą się ponad poziom morza raptem na 34 metry.


W takich katastroficznych okolicznościach równie niebezpieczny może się także okazać spacer po Kaszczorku. Według danych ze spisu umieszczonych na terenie Torunia reperów, czyli specjalnych znaków geodezyjnych, najniższy punkt przy ulicy Turystycznej ma 38 metrów. W tym przypadku jednak do wywołania potopu nie potrzeba topniejących lodowców, wystarczy wysoka fala na Wiśle. Po ostatniej powodzi punkt wysokiego ryzyka został przebudowany i zabezpieczony.


Tak w skrócie prezentuje się panorama najwyższych i najniższych naturalnych punktów miasta. Wśród poważniejszych konstrukcji stworzonych przez człowieka, w rankingu najniżej położonych wysokie miejsce na pewno będzie zajmował fragment najstarszej toruńskiej magistrali ściekowej. Na styku starówki i Bydgoskiego Przedmieścia ceglany kanał schodzi 10 metrów pod linię chodnika.


Efekty budowlanego wyścigu do nieba są znacznie lepiej widoczne niż próby podróży do wnętrza ziemi. Jeszcze pod koniec XIX wieku najwyższym punktem w mieście była wieża ciśnień znajdująca się na Bielanach.


- Poza swoją rolą w systemie wodociągów, pełniła również funkcję punktu obserwacyjnego, czego pamiątką jest zachowane do dziś pomieszczenie na szczycie wieży - mówi Adam Kowalkowski, toruński przewodnik.


Palmę pierwszeństwa wieży ciśnień odebrała 86-metrowa wieża kościoła świętej Katarzyny. Do dziś zresztą pozostaje wieżą, z której w Toruniu jest najbliżej do nieba.


Na szczycie listy najwyższych wież nic się nie zmienia od ponad 100 lat. Krócej, ale również już kilka dekad, niezmienny pozostaje również lider wśród toruńskich wieżowców. Konstrukcja przy ulicy Ślaskiego w najwyższym punkcie ma 14 kondygnacji, co daje 42 metry wysokości. W trzech budynkach tego kompleksu mogliby się zmieścić mieszkańcy niewielkiego miasteczka.


- Mieszka tam w sumie koło 2500 osób - wylicza Wojciech Piechota, z gospodarującej tymi budynkami Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skarpie”.



Czytaj treści premium w Nowościach Dziennika Toruńskiego Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Warto zobaczyć

Wideo