Napięcie przed egzaminem

Marcin Dutkowski
Szkolne egzaminy mogą wiele kosztować nas i nasze dzieci. Nie chodzi tylko o pieniądze wydane na korepetycje, ale także o zwyczajny stres.

Szkolne egzaminy mogą wiele kosztować nas i nasze dzieci. Nie chodzi tylko o pieniądze wydane na korepetycje, ale także o zwyczajny stres.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169967" sub="Beata Bratko-Gruszka i Ewa Rocławska z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej pomagają uczniom grudziądzkich szkół uporać się ze stresem Fot. Marcin Dutkowski">- Uczniowie czują presję zbliżającego się egzaminu, ale wielkiego zdenerwowania wśród nich nie ma - przyznaje Urszula Rynkowska, wicedyrektor Gimnazjum nr 4.

Gimnazjaliści w najbliższy wtorek rozpoczną trzydniowe zmagania z testami z wiedzy humanistycznej, matematyczno-przyrodniczej oraz z języka obcego. W szkołach organizowane były - w ramach programów współfinansowanych ze środków unijnych - dodatkowe zajęcia przygotowujące do egzaminu. Tym, którym z różnych powodów to nie wystarcza, pozostają korepetycje.

<!** reklama>- Ostatnio zgłaszali się do mnie głównie gimnazjaliści, a raczej ich rodzice, w związku ze zbliżającym się egzaminem - mówi Łukasz, student II roku informatyki i ekonometrii, który udziela korepetycji z matematyki. - O dodatkowej pomocy myślą na miesiąc przed egzaminem, czyli gdy czasu jest już niewiele. O tym, ile spotkań jest nam potrzebnych, decyduje indywidualna ocena ucznia. Wszystko zależy od tego, jakie braki ma dana osoba.

Łukasz bierze 20 zł za godzinę korepetycji. Przeglądając inne oferty, można stwierdzić, że to najczęstsza stawka. Czasami trafiają się oferty za 15, 25 lub 30 złotych, ale - uwaga! - w niektórych przypadkach chodzi o godzinę lekcyjną (45 minut).

- Mój syn jeszcze rok temu wzdrygał się na samą myśl o maturze. Teraz pobiera korepetycje, dzięki którym czuje się lepiej przygotowany - mówi pani Krystyna, której syn w tym roku przystąpi do egzaminu dojrzałości.

Niewielka dawka stresu może działać na uczniów mobilizująco. Gorzej, jeśli utrudnia im życie.

- Każda myśląca osoba jest w stanie sobie poradzić ze stresem - zapewnia Ewa Rocławska, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Grudziądzu. - Bardzo ważny jest zdrowy dystans do całej sytuacji i poczucie własnej wartości. Myślmy pozytywnie. Pod żadnym pozorem nie wolno nastawiać się, że jeśli pójdzie nam gorzej, to nastąpi koniec świata. Warto też mieć na uwadze to, że im lepiej dziecko będzie przygotowane, tym mniej będzie się stresowało.

Jak o to zadbać?

- Przede wszystkim należy rozłożyć sobie pracę na etapy - radzi Beata Bratko-Gruszka, psycholog ze wspomnianej poradni. - Jeśli weźmiemy sobie za dużo na głowę, to nas to przerośnie. Dlatego najlepiej jest z odpowiednim wyprzedzeniem podzielić materiał i przyswajać systematycznie.

Jednocześnie trzeba dbać o swój komfort psychiczny. Wskazane są więc drobne przyjemności i chwile relaksu. Wiele zależy także od samych rodziców, którzy powinni zachowywać się dojrzale i nie panikować.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie