Narkotyków szukają w aptece

Joanna Pociżnicka
Zamknięte punkty świecą pustkami. Dopalaczowy biznes przeniósł się do sieci, nie wydaje się jednak, żeby zagrzał tam miejsce. Czy dopalacze to już przeszłość?

Zamknięte punkty świecą pustkami. Dopalaczowy biznes przeniósł się do sieci, nie wydaje się jednak, żeby zagrzał tam miejsce. Czy dopalacze to już przeszłość?

<!** Image 2 align=none alt="Image 165402" sub="Jeszcze kilka miesięcy temu dopalacze można było kupić w kilku toruńskich sklepach. Sprzedawane były jako artykuły kolekcjonerskie lub... nawozy do roślin. Dziś sklepy z dopalaczami zamknięte są na cztery spusty / Fot. Archiwum">- Zamknęliśmy w Toruniu cztery sklepy - mówi Joanna Biowska, rzeczniczka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Toruniu. - Skonfiskowaliśmy towar, który został zabezpieczony w izbie celnej. Pobrane zostały również próbki do badań. W niektórych produktach ujawniono substancje zakazane. Cały czas współpracujemy z policją i jak dotąd, nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów, które świadczyłyby o tym, że dopalacze znów wróciły do miasta.

Polskie narkotyki

Najwięksi dystrybutorzy przenieśli się za granicę. W Czechach oraz na Słowacji zarejestrowali ponownie swoją działalność. Niebezpieczne specyfiki otrzymały nazwę „polskich narkotyków”.

<!** reklama>Dopalacze można wciąż kupić przez Internet, nie jest to jednak zbyt opłacalne.

- Sama przesyłka z zagranicy sporo kosztuje, więc mało kto zadaje sobie tyle trudu, żeby ściągnąć nielegalne substancje do Polski - dodaje Joanna Biowska.

Przypomnijmy. Dopalacze to substancje psychoaktywne, w działaniu zbliżone do narkotyków. O ile znany jest skład np. twardych narkotyków typu amfetamina, wiadomo również, jakie wywołują skutki, to w przypadku dopalaczy ich skład nadal pozostaje tajemnicą. Jeszcze kilka miesięcy temu środki te można było legalnie kupić w kilku toruńskich sklepach. Sprzedawane były jako artykuły kolekcjonerskie lub... nawozy do roślin. Dzisiaj sklepy zamknięte są na cztery spusty, czy znaczy to jednak, że niebezpieczeństwo minęło?

Niestety, nie. Po modzie na dopalacze, powróciła moda na wciąż dostępne tradycyjne narkotyki. Potwierdzają to uczniowie szkół ponadgimnazjalnych oraz studenci.

- Wszyscy mają zakodowany wizerunek narkomana ze strzykawką czy kogoś w tym rodzaju - opowiada 17-letni Mateusz, uczeń jednego z toruńskich liceów. - Taka bieda z nędzą. Ja niczego takiego nie znam. Aktualnie wygląda to w ten sposób, że narkotyki bierze się na imprezach. Po to, żeby mieć lekki odlot. Poczuć coś innego niż alkohol. W moim środowisku panuje przede wszystkim marihuana. Nikt sobie nic nie wstrzykuje. Czasem bierze się też jakieś tabletki. Skąd? Od kolegów, albo z polecenia. Każdy ma takich znajomych, więc to nie jest problem. Dopalacze były dobre, ale niebezpieczne. Każdy wie, jak działa „trawa”, ale nikt nie mógł przewidzieć, jak zadziała słynny tajfun. A przecież to ma być rozrywka, nie tragedia - dodaje Mateusz.

Student bierze, bo się uczy

Raczej nie dla rozrywki sięgają po używki studenci. Ci wybierają nielegalne środki, żeby wspomóc swój organizm lub oszukać jego zmęczenie. - Teraz mało kto bawi się w ćpanie, to jest niemodne i mało spotykane - opowiada Edyta, studentka UMK. - Jeśli już ktoś coś bierze, to po to, żeby przeżyć sesje. Żeby wytrzymać całą noc bez snu, żeby wchłonąć większą partię materiału, nauczyć się jeszcze więcej. Nie muszą to być jakieś konkretne narkotyki, wystarczy lokalna apteka.

A tam popularne syropy na kaszel oraz tabletki na chorobę lokomocyjną. Zażyte w dużych ilościach powodują działania zbliżone do niektórych narkotyków.

- Syropy mają w składzie pseudoefedrynę, czyli substancję pokrewną efedrynie. A efedryna, jak wiadomo, jest środkiem z tej samej grupy co amfetamina - dodaje Edyta. - Wiele lekarstw jest już na receptę, ale nie oszukujmy się. Z dostępem do nich nie ma żadnego problemu.

Warto wiedzieć

Dopalaczami określa się różnego rodzaju produkty zawierające substancje psychoaktywne i odurzające, które nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Spożycie ich ma na celu wywołanie w organizmie efektu narkotycznego, podobnego do tego po zażyciu substancji zdelegalizowanych. Zawierają często pochodne amfetaminy, jednak ich skład ulega ciągłej zmianie, by omijać zakazy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie