Narodowy Fundusz Zdrowia odda pieniądze za leczenie za granicą, ale tylko do określonej wysokości

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Thinkstock
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Jeśli decydujemy się skorzystać z operacji, badań czy terapii w krajach Unii Europejskiej, musimy liczyć się z procedurami.

- W Toruniu nie mam w tym roku szans na operację zaćmy, a mąż na badanie rezonansem. Czy możemy to zrobić w Niemczech albo Czechach? - pyta pani Wiesława. - Moja siostra chciałaby mieć za granicą wszczepioną endoprotezę biodra, bo u nas musi czekać trzy lata.

Co zmieniło się po 15 listopada, gdy weszły w życie przepisy wykonawcze ustawy o leczeniu transgranicznym, sprawdzamy na tych trzech przykładach.

- Przy zaćmie nie jest wymagana zgoda dyrektora oddziału funduszu. Musi być jednak specjalne skierowanie od lekarza zawierające informacje o pacjencie - mówi Przemysław Pankowski, dyrektor Wydziału Współpracy Międzynarodowej Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ.

- Pacjent może wykonać zabieg zarówno w placówce publicznej, jak i prywatnej. Musi jednak wyłożyć pieniądze i wziąć rachunek. Do nas składa wniosek o zwrot pieniędzy. Bez zgody dyrektora oddziału NFZ można skorzystać z tych świadczeń za granicą, które u nas są ujęte w koszyku świadczeń gwarantowanych w ramach jednodniowych pobytów.

Jest 10 procedur specjalistycznych, które wymagają zgody dyrektora oddziału NFZ, w tym m.in. rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa. Zgoda potrzebna jest też przy świadczeniach wymagających pobytu w szpitalu dłużej niż dobę, a także programów lekowych. Prezes NFZ musi wyrazić zgodę na świadczenia, które w Polsce w ogóle nie są wykonywane, np. skomplikowane operacje onkologiczne.

Jeśli chodzi o wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego, pacjent składa do dyrektora oddziału NFZ wniosek na specjalnym formularzu, gdzie lekarz wydaje opinię uzasadniającą zabieg za granicą (np. stan pacjenta uniemożliwia długie czekanie). Czas oczekiwania na zgodę dyrektora oddziału NFZ wynosi do 30 dni, w przypadkach skomplikowanych - do 60.

Czas oczekiwania na zwrot pieniędzy - siedem dni od momentu uprawomocnienia się decyzji. Trzeba pamiętać, że można liczyć na zwrot pieniędzy tylko do określonej wysokości.

Przed podjęciem decyzji o leczeniu za granicą warto skorzystać z Krajowego Punktu Kontaktowego w NFZ, Bydgoszcz, tel. 52 325 28 16, Toruń, tel. 56 658 26 09.

Zwrot kosztów leczenia

Przykładowe stawki zwrotu kosztów: endoprotezoplastyka biodra - 8570 zł; kompleksowe zabiegi w zaćmie - 5668 zł; usunięcie zaćmy niepowikłanej z wszczepieniem soczewki - 2340 zł, rezonans magnetyczny dwóch odcinków kręgosłupa bez kontrastu - 540 zł.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek39
Też miałem operację w Lexum w Czechach. U mnie wszystko było łatwione z Optegrą. Udało mi sie miec operację za 0 zł na NFZ. A Optegra nawet dorzuciła wizytę kontrolną po operacji za darmo. Lepiej wyjeżdżać niż u nas latami czekać na termin.
N
NataszaM
Mama miała właśnie w ramach tego leczenia transgranicznego usuwaną zaćmę za granicą. Dokładnie w Czechach w klinice Lexum. NFZ pokrył koszta, jedynie mama musiała dojechać do Krakowa no i zapłaciła za tę lepszą soczewkę, bo jej nasz NFZ nie refunduje.
Dodaj ogłoszenie