Nawet trzeci by się tutaj przydał

n
O lokalizacji nowego mostu w Toruniu z prof. dr hab. inż. Tomaszem Szczuraszkiem z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego rozmawia Marek Nienartowicz

O lokalizacji nowego mostu w Toruniu z prof. dr hab. inż. Tomaszem Szczuraszkiem z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego rozmawia Marek Nienartowicz

<!** Image 3 align=right alt="Image 79554" sub="Nowy most w Toruniu musi m.in. odciążyć most im. Piłsudskiego, na którym często tworzą się korki. Najlepszym rozwiązaniem będzie trasa nowomostowa / Fot. Jacek Smarz">Pana nazwisko często pojawia się w Toruniu w czasie dyskusji o lokalizacji nowego mostu w Toruniu. Wymieniają je zwolennicy obu koncepcji - budowy trasy nowomostowej, czyli na wysokości ulicy Waryńskiego, jaki i trasy wschodniej. Jaki jest Pana udział w pracach nad przygotowaniem tej inwestycji?

Wiadomo, że największym problemem w Toruniu jest most. Nowy powinien odciążyć istniejącą przeprawę imienia Piłsudskiego, na której często tworzą się korki. Innym problemem jest, w którym miejscu nowy most powinien powstać. Kilka lat temu ze współpracownikami robiliśmy analizę. Z niej wynikało, że najbardziej most Piłsudskiego odciąży trasa nowomostowa, czyli w osi ulicy Waryńskiego.

To było w czasach, zanim prezydentem Torunia został Michał Zaleski?

<!** reklama>Tak. Każde oddalenie nowego mostu bardziej na wschód dawało mniejszy efekt dla mostu Piłsudskiego i mniejsze korzyści w ruchu. Wiem, że przygotowania do inwestycji w tym wariancie były już zaawansowane. Potem dowiedziałem się, że powstała koncepcja trasy wschodniej. Dla niej też robiliśmy analizy ruchowe na zlecenie firm ze Szczecina i Gdańska, przygotowujących dokumentację.

Jakie są rezultaty tych analiz?

Nowomostowa „wygrywa”, jeśli chodzi o odciążenie mostu Piłsudskiego. Natomiast okazało się, że wschodnia daje więcej plusów w postaci lepszego rozłożenia ruchu. Nowomostowa jest bowiem za blisko centrum miasta. Owszem, w tej przestrzeni są największe potrzeby, ale tu już jest ciasno. Na wschodniej ruch przenosi się na inną część miejskiej sieci drogowej. Odciąża pewne newralgiczne miejsca w Toruniu. Na który wariant się zdecydować? Na świecie, a w Polsce coraz częściej także, dokonuje się wielokryterialnych analiz. Porównuje się warianty w różnych aspektach. Choćby od strony ochrony środowiska, kosztów budowy, dostępności terenu, uwarunkowań społecznych itp. Wprowadza się punktację dla każdego z wariantów w poszczególnych aspektach. Potem się wszystko porównuje. I wybiera najkorzystniejszy wariant. Oczywiście można w takie zestawienie ingerować, bo dla kogoś ważniejsze będą koszty, a dla innego ochrona środowiska. Najważniejsze jednak, że kształtuje się pogląd na sprawę.

<!** Image 4 align=right alt="Image 79557" sub="Prof. dr hab. inż. Tomasz Szczuraszek jest dziekanem Wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy / Fot. Jacek Smarz">Czy właśnie takiej generalnej analizy, porównania obu koncepcji mostowych nie zabrakło w Toruniu? Prezydent Zaleski i jego współpracownicy zrezygnowali z trasy nowomostowej i wskazali trasę wschodnią.

Niewątpliwie w Toruniu zabrakło takiej generalnej analizy. Te, o których wspominałem wcześniej oraz inne dotyczą tylko fragmentów problemu. Na zasadzie wyczucia wiem, że plusy będą dla jednej, jak i dla drugiej lokalizacji. Np. jeśli chodzi o koszty, to niekorzystne są dla trasy wschodniej. Jest ona dłuższa, ma więcej powierzchni obiektów inżynierskich, czyli więcej wiaduktów i estakad. Z kolei trasa nowomostowa położona bliżej centrum miasta może bardziej destrukcyjnie ingerować w przestrzeń. Na wschodniej jest odsunięta i powinno być łatwiej ją zrealizować. Szkoda, że zabrakło w Toruniu takich analiz. To zamknęłoby niepotrzebną dyskusję. Możliwe, że wygrałaby trasa wschodnia. Okazałaby się droższa, ale koszty nie musiałyby znacznie przewyższać kosztów trasy nowomostowej.

Oczywiście takie analizy powinien wykonać ktoś z zewnątrz.

Powinien się tym zająć niezależny zespół ekspertów.

Czy w ogóle da się wprowadzić most, ruch na nim i wokół niego w środek 200-tysięcznego miasta?

Trzeba z jednej strony myśleć o udrożnieniu sieci drogowej, zwiększeniu przepustowości jej elementów. Muszą też powstać alternatywne rozwiązania w sieci miejskiej, czyli nowe ulice. Samo bowiem poszerzanie istniejących nie zawsze jest możliwe.

Wychodzi na to, że takim rozwiązaniem dla trasy wschodniej w kierunku ulicy Grudziądzkiej będzie trasa średnicowa. Inaczej dojdzie do zakorkowania już przeciążonych ulic Żółkiewskiego i Kościuszki.

To niezbędne rozwiązanie.

W obu koncepcjach przewiduje się, że nowym mostem pobiegnie droga krajowa nr 1. To oczywiście specjalny manewr, by udało się zyskać unijne pieniądze na inwestycję, bez których nie uda się jej zrealizować. Wiadomo jednak, że Toruniowi przede wszystkim potrzebny jest most śródmiejski. Czy miasto nie za dużo ryzykuje nie starając się wypchnąć ruchu tranzytowego na obrzeża, na obwodnicę, jak to się robi na świecie?

Złym rozwiązaniem jest, gdy ruch tranzytowy ma się znaleźć blisko centrum. Optymalnym rozwiązaniem jest przyklejenie takiej trasy do miasta. Nie może być za daleko od niego, bo wtedy mieszkańcy nie mają z niej korzyści. Musi być szybki i prosty dostęp do takiej trasy. Trasa wschodnia jest pod tym względem lepsza, bo oddalona od centrum. Pytanie jednak, gdzie i jak ruch z niej zostanie skierowany. W mieście najwięcej jest ruchu wewnętrznego. Ruch tranzytowy to tylko kilka procent. Dlatego też Toruniowi potrzebny jest most dla ruchu wewnętrznego, śródmiejskiego.

Czy wobec braku generalnej analizy można wskazać, gdzie nowy most powinien powstać?

W Toruniu już obecnie potrzeby ruchowe są takie, że powinno się mówić o budowie mostów w obu tych miejscach. I rozważać jeszcze jeden, po zachodniej stronie miasta, ze względu na planowane w tej części inwestycje. Dziś każdy nowy most jest zbawieniem dla Torunia. Bez dodatkowych analiz nie można jednoznacznie powiedzieć, gdzie most w pierwszej kolejności powinien powstać. Nie ma lokalizacji, w której wszystko byłoby lepsze od innej. Są aspekty przemawiające za każdym wariantem. Na coś trzeba jednak postawić. Most w Toruniu powinien bowiem być jak najszybciej zbudowany.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie