NFZ zredukował liczbę łóżek na oddziale rehabilitacji

Małgorzata Chojnicka
Podczas zabiegu rehabilitacyjnego Bożena Bednarska z Włocławka, zabieg wykonuje rehabilitantka Anna Jagielska
Podczas zabiegu rehabilitacyjnego Bożena Bednarska z Włocławka, zabieg wykonuje rehabilitantka Anna Jagielska Małgorzata Chojnicka
Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Bydgoszczy zmniejszył od lipca kontrakt na rehabilitację stacjonarną w lipnowskim szpitalu. W ten sposób zredukował liczbę łóżek z osiemnastu do siedmiu i wydłużył czas oczekiwania na miejsce do 1,5 roku.

W podobnej sytuacji jest wiele lecznic w regionie. Jednym zabrano, a innym dołożono. Tylko jak w tym wszystkim ma się odnaleźć chory, któremu już w tej chwili wymaga zabiegów rehabilitacyjnych?

Sytuacja co najmniej absurdalna

- Dla naszego oddziału rehabilitacji lipiec będzie decydujący - mówi Józef Waleczko, prezes Szpitala Lipno. - Największym problemem jest bowiem to, że w połowie roku zmienia się reguły gry. Do tej pory pacjenci czekali na miejsce pół roku, a teraz okres oczekiwania został wydłużony do 1,5 roku. Postanowiliśmy utrzymać usługi na dotychczasowym poziomie i zobaczymy, co będzie dalej. Z kolei na rehabilitację ambulatoryjną zwiększono nam kontrakt dwukrotnie. Kolejek nie będzie wcale, ale przecież najważniejsza jest rehabilitacja dla pacjentów po udarach i urazach. Dlaczego więc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna, redukuje się tak drastycznie liczbę łóżek?
Szpital Lipno od kilku lat otrzymuje kontrakt na stałym poziomie, który nie uwzględnia ani sytuacji epidemiologicznej, ani stopy inflacji. Udaje się mu jednak wypracowywać niewielki zysk. Już w tej chwili nadwykonania po pięciu miesiącach br. przekroczyły milion złotych. Przodują tu pediatria i chirurgia.
- NFZ za nadwykonania z ubiegłych lat winien jest nam 2,5 mln złotych - kontynuuje prezes Józef Waleczko. - Dochodzimy swych praw na drodze sądowej, bo inne sposoby odzyskania pieniędzy zawiodły.
Szpital systematycznie zmienia swoje oblicze - poprawia się zarówno wyposażenie w sprzęt medyczny, jak i warunki lokalowe. W ubiegłym roku dostosowano wejście główne do potrzeb osób niepełnosprawnych przy wsparciu ze strony Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Trwają przygotowania do modernizacji bloku operacyjnego i niebawem zostanie ogłoszony przetarg na zakup kolejnej karetki specjalistycznej.

Mamy mają tu dobrze

Od dwóch lat działa sala porodów rodzinnych z prawdziwego zdarzenia. Łóżko do porodu to sprzęt z najwyższej półki, podobnie jak aparatura do nadzoru nad płodem i do intensywnego nadzoru noworodka. Obok znajduje się sala cięć i - gdy sytuacja tego wymaga - pacjentka natychmiast tam trafia. Ginekolodzy mają do dyspozycji nowoczesny aparat ultrasonograficzny, którego zakup sfinansował powiat lipnowski. Niebawem pojawi się nowy, podobnie jak aparat KTG za sprawą dotacji z Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu w wysokości 170 tys. złotych.
Warto nie zapominać, że lipnowska lecznica jest największym pracodawcą, bo zatrudnia około 530 osób, a stopa bezrobocia w powiecie lipnowskim przekracza 27 proc.

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EWA

No i o to chodzi .....aby dożyć do 67 lat ...i ani dnia dłużej .System ZUS jest przewidziany na wypłaty emerytur tylko pracownikom budżetówki i mundurówki

E
EWA

No i o to chodzi .....aby dożyć do 67 lat ...i ani dnia dłużej .System ZUS jest przewidziany na wypłaty emerytur tylko pracownikom budżetówki i mundurówki

p
pawel

dramat to co oni wyprawiają

Dodaj ogłoszenie