Nie daj złapać się słońcu

Robert Małecki
Całą zimę czekamy na wiosnę i lato, a gdy przychodzą ciepłe dni i słupek rtęci za oknem szybko rośnie, znowu narzekamy.

Całą zimę czekamy na wiosnę i lato, a gdy przychodzą ciepłe dni i słupek rtęci za oknem szybko rośnie, znowu narzekamy.

<!** Image 2 align=none alt="Image 173018" sub="Pan Kazimierz (w środku) źle znosi upały i jak tylko może zawsze chowa się przed słońcem w cieniu. Tu na ławeczce w centrum miasta / Fot. Robert Małecki">A może zamiast tego lepiej zmienić coś w sobie?

Czasem wyjść trzeba

- Łatwo się mówi - uśmiecha się pan Józef, emerytowany kierowca. - Kiedyś w takie same upały gnałem dwa razy w tygodniu ciężarówka do Katowic po węgiel. Nie było klimatyzacji w aucie i jakoś się żyło. Fakt, byłem młodszy. Ale teraz upały naprawdę źle znoszę.

- To czemu wyszedł pan z domu i to w godzinach 11-16 kiedy lekarze zalecają relaks w domu? - pytam.

<!** reklama>- A zrobi mi pan zakupy i zapłaci rachunki? - odpowiada pan Józef.

Takich osób jest więcej. Nie wytrzymują upałów, siadają z ciężkimi torbami gdzieś na ławce ocierając pot z czoła. Nic dziwnego, ze w takim okresie liczba zasłabnięć rośnie. Wówczas sekundy mogą dzielić ich od śmierci. Kiedy powinniśmy zacząć działać, gdy widzimy, ze ktoś ewidentnie ma kłopoty?

- Natychmiast - radzi Rafał Wójcik, student ratownictwa medycznego w ośrodku zamiejscowym UMK w Grudziądzu. - Jeśli widzimy oznaki osłabienia u osoby, powinniśmy do niej podejść i zapytać co się dzieje, na co choruje i jakie ma objawy, co jej aktualnie jest, co dolega.

Najczęściej podczas upałów - są to bóle głowy, nudności. Wówczas trzeba osobę przenieść w zacienione miejsce. Tylko w ten sposób możemy szybko przyjść z pomocą.

Gorzej, jeśli do zasłabnięcia już dojdzie. Wówczas kluczowe elementy to udrożnienie dróg oddechowych i sprawdzenie oddechu.

Ale jak to zrobić?

- Sprawdzamy zawartość ust, a następnie łapiemy jedna ręką za żuchwę, druga za czoło i delikatnie odchylamy głowę do tyłu. W ten sposób drogi oddechowe zostaną udrożnione - dodaje Rafał Wójcik. - Następnie powinniśmy pochylić się w taki sposób, by jednocześnie obserwować klatkę piersiową, a policzek mieć nad ustami i nosem leżącej osoby. W ten sposób niezależnie będziemy mogli wyczuć i usłyszeć oddech oraz obserwować unoszenie się i opadanie klatki piersiowej. Takie czynności powinniśmy wykonywać nie dłużnej niż około 10 sekund.

A co jeśli oddechu nie wyczujemy?

- Koniecznie trzeba wezwać pogotowie i oczekując na przyjazd przystąpić do akcji resuscytacyjnej, czyli do podtrzymania krążenia i oddechu - stwierdza młody ratownik. - Powinniśmy wykonać masaż serca, czyli uciskać klatkę piersiowa trzydziestokrotnie, a następnie wprowadzić do ust nieprzytomnego jeden po drugim dwa krótkie wdechy.

Kłopot polega na tym, ze każdy z nas o ile zdobyłby się na to w przypadku osoby, która zasłabła, o tyle miałby obawy w przypadku prowadzenia sztucznego oddychania np. pijakowi.

- Wówczas ważne jest to, by wykonywać przynajmniej sam masaż serca - dodaje Wójcik.

Akcje trzeba kontynuować aż do odzyskania czynności życiowych przez osobę nieprzytomna. Może się to objawić m.in. odkaszlnięciem. Wtedy trzeba ponownie obserwować lezącego. Jeśli oddech wrócił do normy układamy go w tak zwanej pozycji bezpiecznej, czyli na boku z delikatnie odchylona głowa. Oczywiście przerywamy akcje gdy dojedzie pogotowie, albo kiedy zwyczajnie opadniemy z sił.

- To może się zdarzyć, bo prowadzenie akcji jest naprawdę wyczerpujące - dodaje Rafał Wójcik.

Dziś, łatwiej niż kiedyś, nauczyć się ratowania życia. Pomijając już fakt, ze istnieją fantomy (manekiny), na których można trenować uciskanie klatki piersiowej i wprowadzanie wdechów. Ale nie tylko. Istnieje mnóstwo filmów szkoleniowych, które można odtworzyć chociażby na serwisie www.youtube.com wpisując hasło pierwsza pomoc albo resuscytacja. Bo każdy z nas powinien być przygotowany na niesienie pomocy innym.


PODEJMIJ WALKĘ Z UPAŁEM

w godz. 11-16 unikaj przebywania na słońcu

koniecznie zadbaj o lekkie, przewiewne nakrycie głowy

przebywając na słońcu koniecznie posmaruj ciało ochronnym olejkiem do opalania

pij dużo płynów - do 2 litrów dziennie (najlepiej chłodna, niegazowana wodę lub niesłodzone soki)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie