Nie ma kolejki po becikowe

Maciej Mroczyński
Tylko nieco ponad połowa włocławskich rodzin, którym urodziło się dziecko, odebrała becikowe. Chociaż złożenie wniosku nie wymaga większego wysiłku, MOPR nie przeżywa oblężenia.

Tylko nieco ponad połowa włocławskich rodzin, którym urodziło się dziecko, odebrała becikowe. Chociaż złożenie wniosku nie wymaga większego wysiłku, MOPR nie przeżywa oblężenia.

W ubiegłym roku we Włocławku urodziło się 1732 dzieci, jednak po becikowe zgłosiło się zaledwie 1014 rodziców. W 2006 roku było podobnie, na świat przyszło 1663 włocławian, ale odebrano zaledwie 1046 świadczeń. Aby uzyskać wsparcie, nie trzeba legitymować się niskim dochodami. Wystarczy złożyć wniosek.

- Nie prowadzimy żadnej kampanii informacyjnej ani szeroko zakrojonych działań na rzecz ubiegania się o becikowe, bowiem nie ma takiej potrzeby - mówi Edyta Mokra, zastępczyni dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie ds. świadczeń rodzinnych i zasiłków mieszkaniowych. - Na ten temat było głośno w mediach, trudno więc przypuszczać, że są osoby, które nie wiedzą o tej formie wsparcia.

<!** reklama>Również dr Paweł Załęcki, socjolog z UMK, zgadza się z opinią, że to nie niedostatek wiedzy jest przyczyną braku zainteresowania becikowym.

- Wśród beneficjentów dominują osoby o niskim statusie materialnym - mówi Paweł Załęcki. - Dla nich tysiąc złotych to poważne wzmocnienie domowego budżetu, natomiast dla innych, biorąc pod uwagę wydatki związane z posiadaniem dziecka, to niewielki zastrzyk finansowy. Zapewne znacznie więcej osób wzięłoby te pieniądze, gdyby przyszły one do domu pocztą i wystarczyłoby tylko złożyć podpis w obecności listonosza.

We Włocławku becikowe nie spełniło swojego podstawowego zadania - nie skłoniło większej liczby osób do założenia rodziny. Co prawda, z roku na rok rośnie liczba urodzeń, ale to zjawisko odnotowano przed wprowadzeniem tej formy pomocy, a przyrost jest niewielki.

- Wraz z poprawą sytuacji w gospodarce, we włocławskich rodzinach dominuje optymizm - dodaje dr Załęcki. - Pozytywne myślenie w społeczeństwie przekłada się na rosnącą liczbę urodzin i mniejszą liczbę samobójstw. Natomiast trudno było oczekiwać, że jednorazowa pomoc zachęci do posiadania dzieci. Każdy może kupić samochód, ale problemem może być natomiast ponoszenie kosztów jego utrzymania. Podobnie jest z dzieckiem. Taka kwota może zachęcić jedynie rodziny wyjątkowo nisko usytuowane. Świadome rodziny wiedzą, że przez wiele lat czekają je wydatki znacznie przewyższające otrzymaną kwotę.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie