Nie ma miejsca na mieszkania

Maciej Hering
W Grudziądzu z trudem powstają nowe bloki mieszkalne, nie mówiąc już o apartamentowcach. W innych miastach osiedla rosną jak grzyby po deszczu, u nas panuje zastój.

W Grudziądzu z trudem powstają nowe bloki mieszkalne, nie mówiąc już o apartamentowcach. W innych miastach osiedla rosną jak grzyby po deszczu, u nas panuje zastój.

Zdaniem spółdzielców i deweloperów, przyczyną takiego stanu rzecz jest brak gruntów pod zabudowę mieszkalną.

- W ciągu roku Urząd Miejski ogłasza od dwóch do trzech przetargów na zakup gruntów - mówi Ryszard Byczyński, prezes Spółdzielni mieszkaniowej „Młoda Rodzina”. - To za mało, by móc budować domy na masową skalę.

Obecnie odpowiednią ilością gruntów dysponują jedynie TBS-y, ale te są w stanie budować zaledwie dwa obiekty w cyklu czternastu miesięcy. Dopiero po zakończeniu jednej inwestycji, mogą przystąpić do kolejnej.

<!** reklama>- Prawdopodobnie już za dwa miesiące rozpoczniemy budowę dwóch obiektów, na ogólną liczbę 62 mieszkań - informuje Kazimierz Piotrowski, prezes grudziądzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. - W tej chwili czekamy na promesę kredytową z banku. Po jej otrzymaniu, rozpiszemy przetarg na wykonawcę. Okres budowy to 14 miesięcy, stąd lokatorzy będą mogli wprowadzić się do nowych mieszkań pod koniec przyszłego roku.

Problemy mają również spółdzielnie, których plany inwestycyjne przewidują budowę mieszkań lokatorskich.

- Do tego celu trzeba uzyskać pożyczkę z Krajowego Funduszu Mieszkaniowego - mówi Jadwiga Michalska, prezes zarządu Spółdzielni „Dom Marzeń”. - Niestety, w najbliższym czasie skarb państwa, a konkretnie Bank Gospodarstwa Krajowego, nie będzie udzielał tego rodzaju kredytów. Robią to już od kilku lat, jednak w tym roku brakuje mu pieniędzy. By nie stać w miejscu, postanowiliśmy znaleźć dewelopera i zamiast lokatorskich, wybudować mieszkania własnościowe. Pierwszy blok tego typu, na 32 mieszkania, oddamy do użytku już w październiku. Kolejny, 40-mieszkaniowy, wybudujemy do końca września 2009 roku. Oba zlokalizowane będą na nowym Rządzu. Cena za metr kwadratowy wynosi 3 tysiące 300 złotych.

Różowo nie przedstawia się również sytuacja mieszkań komunalnych. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Nieruchomościami nie przewiduje w najbliższym czasie budowy nowych lokali, a te, które powstaną, będą najpewniej mieszkaniami własnościowymi.

- Wszystko zależy od decyzji miejskich włodarzy - przekonuje Hanna Stępień, prezes MPGN-u. - Póki co realizujemy budowę czterech obiektów w Nowym Tarpnie. Jeśli miasto się dołoży, możemy część z nich udostępnić w formie komunałek. W przeciwnym wypadku, będą to lokale własnościowe. Ogółem wybudujemy 65 nowych mieszkań.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie