Nie ma podstaw do protestu

Krystian Góralski
Krystian Góralski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Działacze Energi zrezygnowali ostatecznie ze składania oficjalnego protestu w sprawie pracy sędziów i komisarza podczas niedzielnego spotkania w Gdyni.

Działacze Energi zrezygnowali ostatecznie ze składania oficjalnego protestu w sprawie pracy sędziów i komisarza podczas niedzielnego spotkania w Gdyni.

<!** Image 2 align=none alt="Image 167217" sub="Łotyszka Elina Babkina (z piłką) w meczu z Energą wykonywała 25 rzutów wolnych. Wykorzystała 23 z nich / Fot. Jacek Smarz">Katarzynki w meczu 23. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy przegrały 80:95. Spotkanie dostarczyło sporo emocji, a wynik niemal do końca był sprawą otwartą.

Tuż po potyczce strona toruńska zapowiedziała złożenie oficjalnego protestu w sprawie pracy sędziów i komisarza. Potwierdził to na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Elmedin Omanić.

- Złożyliśmy protest, ale nie chcę komentować pracy sędziów - zaznaczył toruński szkoleniowiec. - To jest mój piąty sezon w Polsce i już zbyt dużo pieniędzy zapłaciłem za swoje wypowiedzi na temat ich pracy.

<!** reklama>Katarzynki zostały w niedzielę ukarane aż czterema przewinieniami technicznymi (Monika Krawiec, Natalia Małaszewska, Elmedin Omanić i toruński zespół za sześć koszykarek na parkiecie) i jednym faulem niesportowym (Jelena Maksimović).

- Troszeczkę zostałyśmy potraktowane nierówno, gdyż ja krzyknęłam i dostałam od razu „dacha” (przewinienie techniczne - dop. aut.), a Elina Babkina zrobiła to dwa razy prosto w twarz - dodała Monika Krawiec. - Sędzia stał jak wryty i nawet nie zareagował.

Arbitrzy odgwizdali sporo przewinień w tym spotkaniu (Energa - 31, Lotos - 23). Gospodynie wykonywały rekordową liczbę rzutów wolnych - 49 (najwyższą średnią w całej lidze ma... Energa - 25). Warto dodać, że aż 25 prób miała Elina Babkina (wykorzystała 23 z nich), która w całym meczu zdobyła 35 punktów.

- Wiem, że sędziowie robią błędy - przyznał z kolei szkoleniowiec Lotosu George Dikeoulakos. - Czasami robią je przeciwko nam, a czasami na naszą korzyść. Nigdy nie komentuję ich pracy, nawet gdy przegram spotkanie. To nie moje zadanie. Nie ja jestem od oceny sędziów. Zawsze mam jakieś uwagi, ale zawsze zatrzymuję je dla siebie.

Torunianie wczoraj poinformowali, że rezygnują z protestu.

- Cofnęliśmy tę decyzję - przyznał prezes klubu Maciej Krystek. - Po analizie zapisu wideo podtrzymujemy zastrzeżenia do pracy sędziów i komisarza, ale nie można stwierdzić, żeby ich decyzje naruszały przepisy gry w koszykówkę. Inna interpretacja decyzji sędziów w naszych oczach nie stanowi bowiem podstawy do protestu.

W tej sytuacji sprawa tego spotkania zostaje zamknięta. Do końca rundy zasadniczej Katarzynkom pozostały trzy spotkania. W najbliższą sobotę o godz. 19 zagrają z AZS-em INEĄ Poznań. Później torunianki czeka wyjazd do Gorzowa na mecz z AZS-em (9 marca) i spotkanie z CCC Polkowice we własnej hali (12 marca).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie