Nie przeprowadziłeś corocznego przeglądu auta? Zapłacisz dwa razy więcej!

Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Mirosława Kruczkiewicz-Siebers
Kary dla spóźnialskich właścicieli aut i koniec z przybijaniem pieczątek bez przeprowadzenia badania. Takie między innymi efekty ma dać nowelizacja przepisów dotyczących corocznego przeglądu technicznego samochodów. Zobaczcie, co dokładnie grozi!WIĘCEJ NA KOLEJNYCH STRONACH>>>
Kary dla spóźnialskich właścicieli aut i koniec z przybijaniem pieczątek bez przeprowadzenia badania. Takie między innymi efekty ma dać nowelizacja przepisów dotyczących corocznego przeglądu technicznego samochodów. Zobaczcie, co dokładnie grozi!WIĘCEJ NA KOLEJNYCH STRONACH>>>Jacek Smarz
Kary dla spóźnialskich właścicieli aut i koniec z przybijaniem pieczątek bez przeprowadzenia badania. Takie między innymi efekty ma dać nowelizacja przepisów dotyczących corocznego przeglądu technicznego samochodów. Zobaczcie, co dokładnie grozi!

Zobacz wideo: Czy po zakażeniu covid-19 zyskujemy odporność?

Przegląd techniczny auta. Ile będzie kosztować

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało propozycje zmian procedury badań technicznych pojazdów. Propozycje właśnie trafiły do opiniowania. Co się zmieni, jeśli zostaną zatwierdzone?

Po pierwsze wprowadzona zostanie kara za spóźnienie się na badania. Jeśli właściciel auta stawi się na przegląd po 30 dniach od wyznaczonego terminu, będzie musiał zapłacić dwa razy więcej niż gdyby przyjechał do stacji kontroli na czas.

Przypomnijmy, że obecnie badanie techniczne samochodu osobowego kosztuje 97 zł, a jeśli auto jest wyposażone w instalację gazową LPG - 162 zł. Przegląd okresowy motocykla to wydatek równy 62 zł, ciężarówki - 153 zł.

Czy w związku z tym stacjom diagnostycznym nie będzie na takich opóźnieniach... zależało, skoro zainkasują podwójnie? Nie, bo to nie do nich trafią pieniądze z kar, lecz do zasobów Transportowego Dozoru Technicznego (TDT) podległego resortowi infrastruktury. Kary nie będą płacić właściciele pojazdów, które w czasie obejmującym termin badania były czasowo wyrejestrowane albo „uległy szkodzie istotnej”.

Ministerstwo Infrastruktury chciałoby też ukrócić proceder wbijania do dowodów rejestracyjnych pieczątek o przeprowadzeniu badania, którego tak naprawdę nie było. W tym celu zamierza wprowadzić obowiązek fotografowania auta podczas przeglądu. Przepisy ściśle określałyby, ile i jakie zdjęcia należy wykonać na potwierdzenie przeprowadzenia badań. Taka dokumentacja fotograficzna byłaby przechowywana przez 5 lat. Dodatkowo sfotografowany zostałby drogomierz, co przydałoby się przy weryfikacji przebiegu auta.

Zmieniona zostałaby również procedura badania ponownego

Nowe przepisy początkowo planowano wprowadzić w życie w tym roku, teraz mowa jest o 1 stycznia 2022.
Propozycje zmian budzą wątpliwości przedsiębiorców prowadzących stacje diagnostyczne. Jak powiedział Marcin Barankiewicz, prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, obowiązek robienia zdjęć i magazynowania ich przez 5 lat, a także konieczność przekazywania do TDT kar za badania po terminie to dla diagnostów dodatkowe koszty (wypowiedź przytaczamy za portalem biznes.interia.pl).

Dziennik „Rzeczpospolita” podaje, że w 2020 roku przeprowadzono w Polsce blisko 19 milionów przeglądów technicznych pojazdów. Negatywnym wynikiem, a więc niedopuszczeniem do ruchu, zakończyło się niemal 456 tysięcy z nich (około 2,5 proc.).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie