Nie żyje Olgierd Berens były prezes "wielkiej Elany"...

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
W nocy z niedzieli na poniedziałek zmarł Olgierd Berens, były prezes Elany Toruń. Poinformowano o tym na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Olgierd Berens całą swoją sportową karierę poświęcił żółto-niebieskim. Za prezesury Berensa w drugiej połowie lat 90-ych Elana była najmocniejszym klubem w całej swojej historii. Awansowała na zaplecze Ekstraklasy i zajęła w niej trzecie miejsce.

- Dwa razy wchodziliśmy do II ligi, czyli drugiego poziomu rozgrywkowego w Polsce - wspominał Pan Olgierd w wywiadzie udzielonym w 2018 roku z okazji 50-lecia powstania klubu. - Za pierwszym razem - z ekipą braci Figurskich. Uważam, że wtedy drużyna nie była przygotowana do tego, by grać w tej lidze w sposób stateczny. Dopiero gry weszła za czasów trenera Wiesława Gałkowskiego, była bardzo silna. Co ważne - ta ekipa była oparta głównie na naszych wychowankach. Był taki moment, że gdy jeszcze w III lidze zespół prowadził trener Andrzej Witkowski, grało w nim siedmiu juniorów. To byli zawodnicy, których wychował nam trener Stefan Stasiorowski. Oczywiście, czasy się zmieniły, ale - w mojej ocenie - bazowanie na swoich zawodnikach jest najkorzystniejsze. Oni są związani z naszym miastem, mają rodziny, kolegów, koleżanki, środowisko toruńskie przychodzi na mecze - i o to chodzi. Oczywiście, też się wzmacnialiśmy. Ale trzon zespołu tworzyli miejscowi. Za trenera Gałkowskiego mieliśmy zespół, który grał radosną piłkę. To była opinia ludzi z zewnątrz. Nie ukrywam, że za zwycięstwa były premie. Pewnie do dzisiaj są. W każdym razie gdy za trenera Gałkowskiego ekipa miała wywalczony awans do II ligi bodaj już siedem kolejek przed końcem rozgrywek i myślałem, że trochę mi "odpuści", ale piłkarze - nie - grali do końca. I co poniedziałek musiałem wypłacać kolejne premie. Trener był taki, że jak jego zawodnicy strzelili cztery bramki, to był niezadowolony, dlaczego nie strzelili pięć lub sześć. On nie uznawał sytuacji, że prowadzimy 1:0 i utrzymujemy wynik. Zresztą w II lidze też tak było. Pamiętam, że w naszym najlepszym sezonie były trzy ekipy walczące o dwa miejsca dające awans do ekstraklasy, czyli I ligi: my, Groclin Grodzisk Wielkopolski i Pogoń Szczecin. Tak się złożyło, że nieszczęśliwie przegraliśmy ważny mecz w Szczecinie i to sprawiło, że nie awansowaliśmy. Za moich czasów to był Zakładowy Klub Sportowy Elana. Mieliśmy sekcję piłki ręcznej kobiet, silną sekcję podnoszenia ciężarów, brydża sportowego, żeglarską... Była nawet koncepcja budowy hali sportowej przy basenie przy ul. Bażyńskich. No i integrowała się z nami załoga zakładu. W szczytowym okresie zatrudniał on osiem tysięcy osób. Ze dwa tysiące to byli ludzie spoza Torunia, reszta miejscowi. I część z nich chodziła lub jeździła na mecze. Utrzymanie klubu kosztowało sporo, ale jakoś nigdy nie słyszeliśmy pretensji od pracowników. Zresztą spora część ich dzieci trenowała w którejś z naszych sekcji. Głównym sponsorem była zawsze Elana. W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych klub przejął część działalności firmy - np. transport czy produkcję opakowań. To były czasy, gdy w klubie - nie mówiąc o sportowcach - pracowało 300 osób! Ta działalność gospodarcza miała zarobić na utrzymanie klubu. Niestety, pod koniec lat dziewięćdziesiątych sytuacja na rynku włókien sztucznych, czy w ogóle w gospodarce była niekorzystna i to odbiło się również na ZKS-ie. W 1999 roku przestałem być prezesem. Chwała tym działaczom, którzy później sprawili, że wprawdzie inne sekcje upadły, ale piłka w Elanie cały czas była.

Cześć Jego Pamięci!

Głośne powroty piłkarzy do ekstraklasy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3