Nielegalne odpady w Witowężu. Prokurator wnosi o rok pozbawienia wolności

Krzysztof LietzZaktualizowano 
Nikt nie wie, ile tak naprawdę ton odpadów leży jeszcze w Witowężu Krzysztf Lietz
12 czerwca ma zapaść wyrok w sprawie nielegalnej zwózki i składowania odpadów na terenie firmy „Bio-Plast” w Witowężu.

Sprawa związana z nielegalnym składowaniem odpadów w Witowężu ciągnie się przed Sądem Rejonowym w Lipnie już prawie dwa lata. 12 czerwca zapadnie w niej wyrok.

Przypomnijmy, na ławie oskarżonych zasiada Janusz Sz., prezes firmy „ Bio-Plast” w Witowężu, w gminie Czernikowo, który jest oskarżony o nielegalnie sprowadzanie i składowanie na terenie wspomnianej firmy odpadów, które nie mają nic wspólnego z tymi, na które swego czasu wydał pozwolenie starosta toruński.

Sprawa ciągnie się od września 2016 r., kiedy to okoliczni mieszkańcy zauważyli zwózkę odpadów. Część z nich była zakopywana, część składowana na pryzmy. Przez wiele miesięcy trwały przepychanki, kto jest winien temu, że nielegalne odpady trafiały do Witowęża. Po wielu miesiącach prokuratorskiego śledztwa postawiono zarzuty Januszowi Sz.

POLECAMY:

Najlepsze trasy rowerowe w Kujawsko-Pomorskiem [LISTA]

Podczas ostatniego posiedzenia sądu w tej sprawie, które odbyło się 29 maja, Janusz Sz. został doprowadzony na salę rozpraw w kajdankach w asyście policjantów, bowiem odbywa on w Potulicach karę pozbawienia wolności za inne przestępstwo. Z naszych informacji wynika, że dotyczy ono naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji.

Jakby tego było mało, tuż po rozprawie dotyczącej odpadów na terenie „Bio-Plastu”, na wokandzie była tego dnia inna sprawa, w której też oskarżonym jest Janusz Sz., tym razem o przemoc w rodzinie.

Wróćmy jednak do odpadów. Podczas ostatniej rozprawy sąd przesłuchał świadka Andrzeja B., który według zeznań wielu wcześniej słuchanych świadków „rządził” na placu „Bio-Plastu”, gdy tylko pojawiły się tam ciężarówki z odpadami. B. zeznał, że został wynajęty przez pewną firmę spedycyjną, która zajmowała się zwożeniem części odpadów do, jak to określił - sprawnego zorganizowania rozładunku odpadów w Witowężu tak, aby nie płacić postojowego. Świadek uważał, że rozładowuje odpady, na które właściciel terenu ma pozwolenie.

POLECAMY:

Oto najpopularniejsze szkoły w Toruniu. Ile osób na jedno mi...

W sumie z zeznań świadka B. wynikało, że nic on nie wiedział o zakopywaniu odpadów i o protestach mieszkańców Witowęża polegających na blokowaniu ciężarówek z odpadami. Dodał też, że jak tylko transport dotarł do „Bio-Plastu”, to bramę otwierał Janusz Sz.

Według prokuratury to właśnie on powinien odpowiedzieć za składowanie nielegalnych odpadów w Witowężu. Stąd wniosek o rok pozbawienia wolności.

Niezależnie, jaki wyrok zapadnie, odpady z Witowęża same nie znikną. Na oskarżonego liczyć przecież nie można. Całe szczęście, że zarówno samorząd gminny, jak i starostwo poczuwają się do rozwiązania tego problemu. Obie jednostki na własny koszt (po 65 tys. zł) wywiozły już kilkaset ton odpadów. W połowie maja toruńskie MPO podpisało ze starostwem powiatowym w Toruniu kolejną umowę na wywóz odpadów z terenu „Bio-Plast”. Opiewa ona też na 65 tys. zł, co pozwoli zabrać niespełna 300 ton odpadów.

- Będą to odpady zakwalifikowane jako tworzywa sztuczne, ale nie nadające się do recyklingu - mówi Piotr Rozwa-dowski, szef toruńskiego MPO. - Trafią one na nasze wysypisko śmieci.

POLECAMY: Flash INFO odcinek 18 - najważniejsze informacje z Kujaw i Pomorza

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3