Nielegalne śmieci sprzątną w maju

Alicja Cichocka
Urzędnicy mówią o powodzeniu tej akcji. Zgłoszeń o dzikich wysypiskach w Toruniu jest mnóstwo. Tylko pieniędzy na ich kosztowne składowanie tyle co przed rokiem.

Urzędnicy mówią o powodzeniu tej akcji. Zgłoszeń o dzikich wysypiskach w Toruniu jest mnóstwo. Tylko pieniędzy na ich kosztowne składowanie tyle co przed rokiem.

<!** Image 2 align=right alt="Image 79165" sub="Dzikie wysypisko na lewym brzegu Wisły zgłosił jeden z wędkarzy. Czy urzędnicy czekają, aż natura sama poradzi sobie ze śmieciami? To są tereny zalewowe... / Fot. Nadesłana">Od połowy lutego Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta wspierany przez strażników miejskich szuka dzikich wysypisk śmieci. Polega na mailach od ludzi, listach i telefonach. Wszystko ewidencjonuje, zwraca szczególną uwagę na dublujące się sygnały. - Zebraliśmy stertę zgłoszeń, do tej pory ponad setkę, ale musimy wszystko sprawdzać, dlatego nie będziemy jeszcze przerażać informacjami - mówi Andrzej Szefler, wicedyrektor WGK.

Śmieci w górę!

Na wywóz śmieci miasto dało 100 tys. zł, tyle samo co w zeszłym roku. Tymczasem od stycznia stawka za tonę odpadów wzrosła o 477 procent! Wszystko przez to, że skoczyły opłaty za korzystanie ze środowiska, które uiszczają firmy odbierające śmieci. Za tonę śmieci do końca zeszłego roku płacono 15,71 zł, po podwyżkach 75 zł.

Tymczasem już widać, że odzew mieszkańców był ogromny. - Skala zgłoszeń w tym roku jest wyjątkowo duża - przyznaje wicedyrektor i rachuje. - W zeszłym roku za 100 tys. zł wywieźliśmy ok. 3 tys. metrów sześciennych śmieci.

<!** reklama>Jak więc WGK zamierza sfinalizować tegoroczną akcję za te niewielkie dziś pieniądze?

- Jeśli tonę przeliczyć na jeden metr sześcienny opłata wzrosła tylko o 47 proc - mówi Szefler. - Na pewno zbijemy koszty. Wyłoniona w przetargu firma będzie segregować śmieci, na pewno część nie pojedzie na wysypisko tylko do wtórnego obrotu. Jest jeszcze jedna furtka. Możemy ratować się gminnym funduszem ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

<!** Image 3 align=right alt="Image 79165" sub="Fot. Nadesłana">Woda zabierze

Koszty całej akcji mogą podbić jeszcze sygnały o tych wysypiskach, które trzeba uprzątnąć natychmiast, bez czekania na masową wywózkę. Do takich należy choćby zgłoszenie od wędkarza z lewej strony Wisły. - Na terenie zalewowym Wisły, na wysokości kościoła Michalitów jakieś miesiąc temu ktoś wyrzucił stertę śmieci - mówi Czytelnik (nazwisko do wiadomości red.). - Przecież gdy poziom wody wzrośnie, śmietnik spłynie Wisłą.

Szefler zarzeka się, że takimi przypadkami wydział zajmuje się od ręki. Wędkarz mailował do urzędników na początku marca. Dla pewności wysłał list jeszcze raz, w poniedziałek.

Podwyżka opłat za śmieci od początku była mocno komentowana. Słusznie ostrzegano, że ludzie będą wyrzucać „drogie” śmieci gdzie popadanie. Za sprzątanie nielegalnych wysypisk WGK weźmie się dopiero w maju, po rozstrzygnięciu zaplanowanego na kwiecień przetargu.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie