Niepewność aż do końca?

Redakcja
Unibax Toruń - Fogo Unia LesznoUnibax Toruń - Fogo Unia Leszno
Unibax Toruń - Fogo Unia LesznoUnibax Toruń - Fogo Unia Leszno Sławomir Kowalski
Już tylko cztery kolejki pozostały do końca rundy zasadniczej rozgrywek żużlowej Enea Ekstraligi. Nadal nie wiadomo, kto pojedzie w play off.

Pewne miejsce w walce o medale ma lider tabeli Grupa Azoty Unia Tarnów, a tylko kataklizm może odebrać miejsce ekipom Sparu Falubazu Zielona Góra i Stali Gorzów.
[break]
O czwarte miejsce walczą torunianie z zespołem Fogo Unii Leszno, przy czym znacznie bliżej celu są żużlowcy z Wielkopolski.

Matematyczne szanse Sparty

Pozostałe drużyny, czyli Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk, Włókniarz Częstochowa i przede wszystkim Betard Sparta Wrocław mają już tylko czysto matematyczne szanse na wyprzedzenie lesznian i torunian.

Ekipa Stanisława Chomskiego oraz Sławomira Kryjoma po raz kolejny nie wykorzystała szansy na zbliżenie się do rywala w ligowej tabeli i zmniejszenie strat.
W miniony czwartek, w zaległym meczu w Gorzowie Wielkopolskim torunianie ulegli Stali 37:53. Na szczęście taki rezultat pozwolił na zainkasowanie punktu bonusowego, który przedłużył jeszcze, nieco iluzoryczne, szanse na końcowy sukces.
Sytuacja w tabeli jest jasna. Unibax traci do Unii cztery punkty, przy czym trzeba pamiętać, że naszym żużlowcom do szczęścia wystarczy odrobienie tych strat. Bowiem w przypadku zrównania się punktami z Unią, to Unibax znajdzie się w play off, bo promować go będzie lepszy bezpośredni bilans spotkań.

Zobaczmy zatem, co jeszcze czeka obie ekipy.
Torunianie 3 sierpnia pojadą w Tarnowie z Unią, później, 10 sierpnia, czeka ich mecz na Motoarenie z Falubazem Zielona Góra. 24 sierpnia Unibax powalczy we Wrocławiu ze Spartą, a na koniec, 7 września, podejmie na własnym torze Wybrzeże Gdańsk.
Na co stać naszych zawodników w tych meczach?

Zakładając optymistycznie nawet dziesięć punktów (jeden punkt za bonus w Tarnowie i trzy zwycięstwa z bonusami w pozostałych meczach). To dałoby torunianom na koniec rundy zasadniczej dorobek 17 punktów.

W wersji pesymistycznej, zakładającej fatalne występy na wyjazdach, nasza ekipa może zdobyć zaledwie sześć „oczek”. Złoży się na to brak punktu w Tarnowie (na Motoarenie było tylko 48:42 dla Unibaksu), triumf z Falubazem bez bonusa (w Zielonej Górze było 53:37 dla gospodarzy), porażka we Wrocławiu (jedynie bonus, w Toruniu Unibax wygrał 60:30) i trzy oczka za mecz z Wybrzeżem (w Gdańsku torunianie przegrali 44:46).
Taka zdobycz da nam awans do play off tylko w przypadku sprawdzenia się najbardziej pesymistycznego wariantu dla lesznian, w którym zdobędą tylko trzy punkty.

Rywale leszczyńskich Byków

Unię w najbliższej kolejce czeka wyjazd do Zielonej Góry. Później na własnym torze zmierzy się ze Spartą Wrocław i Stalą Gorzów, a na koniec w Częstochowie będzie rywalizowała z Włókniarzem.

Pesymistyczny wariant zakłada, że jedyne punkty ekipa Adama Skórnickiego zdobędzie w potyczce ze Spartą (we Wrocławiu był remis 45:45).

Trudno jednak wierzyć, że taki scenariusz się ziści. O ile faktycznie trudno liczyć na jakąkolwiek zdobycz w starciu z zielonogórzanami (w Lesznie goście triumfowali 46:44), to w każdym kolejnym meczu Unia jest w stanie zdobyć dwa lub trzy punkty. W meczu ze Spartą, nawet w pesymistycznym wariancie, zakładamy trzy punkty dla Unii. Na własnym torze lesznianie powinni też pokonać Stal, co da im kolejne dwa „oczka” (na bonus raczej nie ma co liczyć, bo w Gorzowie gospodarze wygrali 57:33). Na koniec zaś ekipa z Wielkopolski zawita pod Jasną Górą. Włókniarz ma wielkie problemy finansowe. Grzegorz Walasek już zapowiedział, że w tym sezonie nie wystartuje. Inni żużlowcy też nie czekają na pieniądze z założonymi rękoma. W tej sytuacji wygrana na torze rywala jest całkiem realna. A zdobycie bonusa (w Lesznie było 52:38 dla Unii) jest niemal pewne.

Zatem według optymistycznej wersji Unia zdobędzie 6-8 punktów. Przy obecnych 10 „oczkach” daje to 16-18 punktów na koniec rundy zasadniczej.

Jeżeli obu ekipom sprawdzą się warianty optymistyczne, to o awansie do play off może decydować dopiero ostatnia kolejka, a w zasadzie to, czy Unia wygra w Częstochowie.

Kluczowe potyczki

Z punktu widzenia torunian kluczowy wydaje się być mecz we Wrocławiu oraz oba mecze na Motoarenie. Nawet wysoka porażka w Tarnowie nie przekreśli bowiem ich szans na awans do play off.

Z kolei lesznianie muszą pokonać u siebie Spartę i Stal oraz liczyć na triumf pod Jasną Górą. Porażka w Zielonej Górze może nie mieć dla nich znaczenia, podobnie jak przegrana torunian w Tarnowie.

Pomimo słabej formy Unibaksu w tym sezonie i minus ośmiu punktów na starcie rozgrywek, awans do fazy play off wcale nie wydaje się bardzo odległy, choć w końcówce rundy zasadniczej trzeba się wreszcie spiąć.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rr

Pewne jest tylko jedno, w play-off nie będzie żużlowców z Torunia.

Dodaj ogłoszenie