Niespełnione marzenia [zdjęcia]

Redakcja
Po przegranym przez Budowlane (na zdjęciu Roksana Brzóska) półfinale z ŁKS-em Łódź pojawiły się łzy
Po przegranym przez Budowlane (na zdjęciu Roksana Brzóska) półfinale z ŁKS-em Łódź pojawiły się łzy Sławomir Kowalski
O awansie do wielkiego finału rozgrywek pierwszej ligi siatkarek decydował piąty set piątego meczu Budowlanych Volley Toruń z ŁKS-em Łódź. Niestety, w tej bitwie lepsze okazały się łodzianki.

Środowe spotkanie rozpoczęło się dla Budowlanych fatalnie i nie tylko z tego względu, iż przegrywały z ŁKS-em 1:4, ale przede wszystkim dlatego, że już wówczas kontuzji doznała Sandra Szczygioł. Najlepsza ofensywna zawodniczka toruńskiego zespołu skręciła kostkę w lewej stopie, a uraz ten wyeliminował ją z gry do końca meczu. To znacznie skomplikowało sytuację drużyny Mariusza Soi.

Pomimo znaczącego osłabienia gospodynie prezentowały się w pierwszym secie dobrze. Prowadziły z ŁKS-em 19:12, a w samej końcówce nawet 24:19. Wówczas pojawiły się jednak nerwy, a torunianki seryjnie traciły punkty. Przełamanie w ataku, dające zwycięstwo Budowlanym, przyszło w ostatnim momencie - przy piątej piłce setowej.

Huśtawka emocji

Kłopoty w grze gospodyń z końcówki premierowej odsłony przeniosły się także na drugiego seta. W ich poczynaniach coraz bardziej widoczny był brak skuteczności w ataku. Co więcej, zaczęła szwankować również zagrywka, a także przyjęcie serwisów rywalek. Efektem tego była porażka 20:25.

Kibice, wypełniający po brzegi boczną halę obiektu przy ul. Bema, huśtawkę emocji przeżywali także w dwóch kolejnych setach.

Najpierw z okazałej wygranej 25:16 cieszyć się mogły torunianki, natomiast w kolejnej odsłonie przebudziły się liderki ŁKS-u (K. Jaszewska i A. Wołoszyn), które poprowadziły swój zespół do triumfu 25:20.

Czwarty tie-break przegrany

Finalistę zmagań pierwszej ligi wyłonić musiał więc piąty set. Niestety, Budowlane przegrały tie-breaka z łódzką drużyną... po raz czwarty w obecnym sezonie.

- Jeden zespół chciał zagrać w finale i w to mocno wierzył, a drugi tylko marzył - podsumował piątego seta środowej potyczki Mariusz Soja, szkoleniowiec Budowlanych Volley Toruń.

Budowlani Volley Toruń - ŁKS Łódź 2:3 (25:23, 20:25, 25:16, 20:25, 10:15)

Budowlani: M. Pleśnierowicz, K. Bryda, J. Jaroszewicz, S. Szczygioł, E. Krzywicka, E. Ryznar, D. Bąkowska (libero) oraz A. Theis, R. Brzóska, A. Lewandowska

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-2 dla ŁKS-u, który uzyskał awans do finału pierwszej ligi

Torunianki zagrają natomiast o 3. miejsce w pierwszej lidze. Rywalem Budowlanych Volley, w dwumeczu, będzie Joker Świecie

Zobacz galerię: Budowlani Volley Toruń - ŁKS Commercecon Łódź

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3