Niespodzianka w Krakowie, przebudzenie hokeistów KH Energi Toruń

Piotr Bednarczyk
Piotr Bednarczyk
Torunianie przegrali 1:2 (0:0, 0:0, 1:1, d. 0:1), tracąc bramki w przedostatniej minucie zasadniczego czasu gry oraz w ostatniej dogrywki! Po dwóch bezbramkowych tercjach w trzeciej, w 51. minucie wynik "otworzył" Lauri Huhdanpää. Wcześniej trwała wyrównana walka, co było niespodzianką, patrząc na słabą ostatnio postawę torunian.Do pełni szczęścia zabrakło niewiele. W 59. minucie gospodarze wyrównali - po wziętym czasie i wycofaniu bramkarza Jakub Šaur strzelił z niebieskiej, a lot krążka zmienił Štěpán Csamangó. Mateusz Studziński nie miał szans obronić ten strzał.Na 10 sekund przed końcem dogrywki Artiom Woroszyło zdobył zwycięskiego gola dla gospodarzy strzałem z okolic bulika. Szkoda straconej szansy, bo można było wygrać za trzy punkty i poprawić nie tylko dorobek w tabeli, ale też i morale w zespole. Comach Cracovia - KH Energa Toruń 2:1 po dogrywce (0:0, 0:0, 1:1, d. 1:0)0:1 Lauri Huhdanpää - Robert Arrak (50:26), 1:1Štěpán Csamangó - Jakub Šaur, Iwan Jacenko (58:40, 6 na 5), 2:1 Artiom Woroszyło - Saku Kinnunen (64:50, 3 na 3)
Torunianie przegrali 1:2 (0:0, 0:0, 1:1, d. 0:1), tracąc bramki w przedostatniej minucie zasadniczego czasu gry oraz w ostatniej dogrywki! Po dwóch bezbramkowych tercjach w trzeciej, w 51. minucie wynik "otworzył" Lauri Huhdanpää. Wcześniej trwała wyrównana walka, co było niespodzianką, patrząc na słabą ostatnio postawę torunian.Do pełni szczęścia zabrakło niewiele. W 59. minucie gospodarze wyrównali - po wziętym czasie i wycofaniu bramkarza Jakub Šaur strzelił z niebieskiej, a lot krążka zmienił Štěpán Csamangó. Mateusz Studziński nie miał szans obronić ten strzał.Na 10 sekund przed końcem dogrywki Artiom Woroszyło zdobył zwycięskiego gola dla gospodarzy strzałem z okolic bulika. Szkoda straconej szansy, bo można było wygrać za trzy punkty i poprawić nie tylko dorobek w tabeli, ale też i morale w zespole. Comach Cracovia - KH Energa Toruń 2:1 po dogrywce (0:0, 0:0, 1:1, d. 1:0)0:1 Lauri Huhdanpää - Robert Arrak (50:26), 1:1Štěpán Csamangó - Jakub Šaur, Iwan Jacenko (58:40, 6 na 5), 2:1 Artiom Woroszyło - Saku Kinnunen (64:50, 3 na 3) Andrzej Banas
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Hokeiści KH Energi Toruń po serii przeciętnych lub wręcz słabych spotkań zdobyli punkt w meczu wyjazdowym z Comarch Cracovią. A byli bliscy zwycięstwa "kompletnego"!

Torunianie przegrali 1:2 (0:0, 0:0, 1:1, d. 0:1), tracąc bramki w przedostatniej minucie zasadniczego czasu gry oraz w ostatniej dogrywki!

Po dwóch bezbramkowych tercjach w trzeciej, w 51. minucie wynik "otworzył" Lauri Huhdanpää. Wcześniej trwała wyrównana walka, co było niespodzianką, patrząc na słabą ostatnio postawę torunian.

Do pełni szczęścia zabrakło niewiele. W 59. minucie gospodarze wyrównali - po wziętym czasie i wycofaniu bramkarza Jakub Šaur strzelił z niebieskiej, a lot krążka zmienił Štěpán Csamangó. Mateusz Studziński nie miał szans obronić ten strzał.

Na 10 sekund przed końcem dogrywki Artiom Woroszyło zdobył zwycięskiego gola dla gospodarzy strzałem z okolic bulika. Szkoda straconej szansy, bo można było wygrać za trzy punkty i poprawić nie tylko dorobek w tabeli, ale też i morale w zespole.

Comach Cracovia - KH Energa Toruń 2:1 po dogrywce (0:0, 0:0, 1:1, d. 1:0)
0:1 Lauri Huhdanpää - Robert Arrak (50:26), 1:1Štěpán Csamangó - Jakub Šaur, Iwan Jacenko (58:40, 6 na 5), 2:1 Artiom Woroszyło - Saku Kinnunen (64:50, 3 na 3)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie