Niespodzianki na początek

Piotr Bednarczyk
Sobotni turniej półfinałowy przyniósł niespodziankę - bezpośrednio do bydgoskiego finału DPŚ na żużlu awansowali Brytyjczycy, a osłabieni brakiem Chrisa Holdera Australijczycy będą musieli przebijać się przez baraż.

To może oznaczać większe emocje we wspomnianym barażu i nieco mniejsze w samym finale, ale przecież sport kocha niespodzianki. Zresztą już sam fakt, że Włosi pojechali w półfinale, był przecież też nieoczekiwany. Czyżby sensacje miały trwać do końca?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie