Niezła jesień tej wiosny - czyli o co dziś pytają Polacy-szaracy

Mariusz Załuski
Mariusz Załuski
Wiosna to jak wiadomo pora roku przyjemna, a nawet rozkoszna. Tak generalnie rzecz jasna, bo akurat w roku minionym wchodziliśmy w pandemię, a teraz wbiegamy w trzecią falę. Ale jak zwykle na wiosnę - porę wszelkiego odrodzenia - lud polski pytania sobie zadaje o przyszłość bliską i daleką. Bo w miłych okolicznościach przyrody miło się myśli. Tyle że dziś te pytania niestety mocno jesienne się zrobiły.

O co więc pytamy dziś my, Polacy-szaracy, na start wiosny? Po pierwsze – co dalej z trzecią falą? Bo kiepsko się robi dookoła. I to nie dlatego, że z pandemią nie radzimy sobie jakoś wyjątkowo, bo radzimy sobie – i tu pewnie zirytuję tych bliźnich, którzy zasypią mnie zaraz szczegółami nieradzenia sobie licznymi – całkiem przyzwoicie. Bo zawsze na takie radzenie patrzy się na tle i w odniesieniu. A tu, jak porównamy się nie z Niemcami – co uwielbiamy – ale z naszą ligą, czyli choćby Czechami i Słowakami, to raczej nikt by się nie zamienił... Tylko co teraz? Nie będzie już tego bojaźliwego poszanowania lockdownu jak rok temu, bo lud jest pandemią zmęczony i obywatelom żyłki pękają. Zmęczenie materiały mamy też w najważniejszym zasobie – w służbie zdrowia, pracującej od roku w ekstra stresie. I kiedy słyszę, że pan wojewoda skierował na ostro na front covidowy 77 lekarzy i pielęgniarek, to ja widzę te 77 POZ i szpitali, w których nagle zabrakło ludzi i rosną kolejki. Bo to w końcu przelewanie z pustego w próżne.

Po drugie polityka, czyli co dalej z Rzeszowem? Mamy tam wybory prezydenta miasta - i choć to niby Podkarpacie, cudna kraina dobrej zmiany, to po raz pierwszy podzielona opozycja jest zjednoczona, a zjednoczona koalicja podzielona. I cała Polska patrzy rzeszowiakom na łapki – będzie dalej dobra zmiana, czy będzie zmiana jeszcze lepsza?

Po trzecie kadry – czyli co dalej z panem Obajtkiem? Scenariusze wciąż mogą być różne, ale jak ćwierkają okołopisowskie wróbelki, i jak twierdzą czytacze z ruchu wargi i grymasów twarzy, jesteśmy już chyba po drugiej stronie. Bo Pan Prezes Najważniejszy przechorował temat - w końcu pan Obajtek był dla niego i nadzieją przeogromną, i młotem na niepokornych – i ponoć decyzję podjął. I pytanie tylko, jak ta zmiana zostanie rozegrana narracyjnie, po tylu deklaracjach poparcia o poetyce niezwykłej.

No i po czwarte - co dalej z panem Lewandowskim, czyli z kim zagra? Bo raz, że meczów – klubowych i reprezentacyjnych – u niego dostatek, a dwa, że pandemia z obostrzeniami mieszają jak rzadko. Czyli wracamy do pytania pierwszego. Co dalej z tą trzecią falą?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie