Nowe obostrzenia. Polacy rezygnują z urlopów w kraju. "Konferencja ministra Niedzielskiego potwierdziła dotychczasowe obawy branży"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Jak wynika z danych portalu, wśród najczęściej wybieranych destynacji znalazły się Czarnogóra i Chorwacja.
Jak wynika z danych portalu, wśród najczęściej wybieranych destynacji znalazły się Czarnogóra i Chorwacja. 123RF
- Od momentu rządowej konferencji z 9 kwietnia obserwujemy regularny wzrost zainteresowania wakacjami za granicą- tłumaczy w rozmowie z nami ekspertka. - Ponadto dzisiejsza konferencja ministra Niedzielskiego potwierdziła dotychczasowe obawy branży, początek maja również spędzimy w domu- dodaje.

Portal rezerwacyjny Travelist opublikował dane dotyczące wakacyjnych planów Polaków. Po wcześniejszym ogłoszeniu decyzji o przedłużeniu lockdownu do 18 kwietnia zwiększyła się liczba zagranicznych rezerwacji, głównie w państwach położonych na południu Europy.

- Od momentu rządowej konferencji z 9 kwietnia obserwujemy regularny wzrost zainteresowania wakacjami za granicą. To ważny sygnał ostrzegawczy. Ze względu na przedłużające się restrykcje Polacy są zmuszeni do ciągłego modyfikowania swoich urlopowych planów. Przekładanie terminów, które wciąż jeszcze jest najpopularniejszym rozwiązaniem, może ustąpić miejsca radykalnym zmianom kierunków podróży- tłumaczy w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Wioletta Kleczka, Commercial Director w Travelist.

Jednocześnie ekspertka tłumaczy, że dzisiejsza konferencja ministra Niedzielskiego potwierdziła dotychczasowe obawy branży, czyli początek maja również spędzimy w domu. - Wciąż jednak nie mamy jasnego komunikatu w kwestii dalszych miesięcy, a Polacy są mocno spragnieni wypoczynku. Efektem ubocznym wielomiesięcznych ograniczeń w podróżowaniu jest nie tylko wzrost popytu na oferty wypoczynkowe, ale także zwiększone budżety turystów- wyjaśnia.

Jej zdaniem, pomimo wywołania kryzysu gospodarczego, lockdown pozwolił zaoszczędzić nieco więcej środków na krótkich wyjazdach czy spotkaniach “na mieście”. - Te rezerwy jesteśmy teraz gotowi przeznaczyć na od dawna wyczekiwany urlop. Jeśli rząd nie zrewiduje dotychczasowego podejścia do sektora turystyki, to większość tych środków, które są jedyną nadzieją dla branży popłynie w stronę zagranicy- wylicza.

Jak wynika z danych portalu, wśród najczęściej wybieranych destynacji znalazły się Czarnogóra i Chorwacja. Eksperci zwracają uwagę, że oprócz tego, że to kraje nie tylko lubiane przez polskich turystów, ale też w dużej mierze opierające swoje PKB na turystyce, działalność obiektów noclegowych czy gastronomii jest tam ograniczona w o wiele mniejszym stopniu niż np. w Polsce.

Zarówno w Czarnogórze, jak i w Chorwacji hotele, kempingi i kwatery prywatne przyjmują gości. Podobnie restauracje, bary i kawiarnie. Otwarte są także publiczne i prywatne plaże oraz atrakcje turystyczne. Obowiązują dystans społeczny (2m), maseczki oraz limity dotyczące liczby gości. Sytuacja epidemiczna również jest o wiele bardziej stabilna niż nad Wisłą. W Czarnogórze średni dobowy przyrost zakażeń w ostatnich tygodniach wyniósł zaledwie ok. 300, a w Chorwacji ok. 1,7 tys- podaje portal.

Zdaniem analityków Travelist zwrot Polaków w stronę zagranicy ma związek ze spadającą dostępnością miejsc noclegowych w Polsce oraz brakiem jasnych komunikatów dotyczących planowanego odmrażania gospodarki, zwłaszcza branży hotelarskiej. Jednak pomimo tego, turyści nie rezygnują z pobytów, a przekładają je na kolejne miesiące. Tym samym jednak z dnia na dzień maleje dostępność tych “bliskich” terminów.- Istnieje ryzyko, że chcąc spędzić urlop w kraju, będziemy musieli liczyć się z dostępnością jedynie późnych terminów wakacyjnych, jak lipiec czy sierpień – komentuje Kleczka.

Co z wyjazdami na majówkę? "Branża jest gotowa i z wielką ra...

Dodatkowym ograniczeniem, wymienianym przez ekspertów portalu, dla krajowych podróży może być także dotychczasowy limit 50 proc. liczby gości. W branży hotelarskiej dominuje przekonanie, że pomimo rosnącego poziomu wyszczepienia będzie on obowiązywał nawet w wakacje. W rezultacie dostępnych miejsc noclegowych już teraz robi się coraz mniej. Zainteresowanie zagraniczną ofertą ma zatem swoje uzasadnienie – tym bardziej, że europejskie destynacje kuszą jasnymi zasadami i mniejszą liczbą ograniczeń dla podróżnych.

Zwrot Polaków w stronę zagranicy to niepokojący sygnał dla krajowych hoteli. Przykłady z Europy i świata pokazują, że hotele i obiekty turystyczne mogą z powodzeniem funkcjonować przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego.

Materiał oryginalny: Nowe obostrzenia. Polacy rezygnują z urlopów w kraju. "Konferencja ministra Niedzielskiego potwierdziła dotychczasowe obawy branży" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie