Nowe szaty w muzeum

Anna Krzesińska
Na łamach „Nowości” Elżbieta Dzikowska stwierdziła, że od kilku lat jej pasją jest uzupełnianie zbiorów Muzeum Podróżników. Tym razem przywiozła szaty i zdjęcia z Gwatemali.

Na łamach „Nowości” Elżbieta Dzikowska stwierdziła, że od kilku lat jej pasją jest uzupełnianie zbiorów Muzeum Podróżników. Tym razem przywiozła szaty i zdjęcia z Gwatemali.

<!** Image 2 align=right alt="Image 168997" sub="Motywy ornamentu na tradycyjnych strojach indiańskich kobiet z Gwatemali pozwalają zagłębić się w mitologię i religię starożytnych kultur prekolumbijskich. Gwatemalskie ubiory podarowała toruńskiemu muzeum Elżbieta Dzikowska">- Ekspozycja poświęcona jest w szczególności damskim huipilom, czyli bluzkom noszonym i tkanym własnoręcznie przez kobiety Majów. To najpiękniejsza część ich stroju, a zarazem najbardziej osobista. Za pomocą haftowanych wzorów geometrycznych oraz zoomorficznych, zapisana jest w tym ubiorze przynależność właścicielki do konkretnej wsi (doliny), a także jej społeczny status, stan cywilny i religijne wierzenia - mówi kuratorka ekspozycji Magdalena Nierzwicka z Muzeum Podróżników, oddziału Muzeum Okręgowego.

Elżbieta Dzikowska pojechała do Gwatemali w 2009 roku. Na fotografiach upamiętniła m.in. barwne widowisko, jakim jest targowisko indiańskie. Niemal w każdej większej miejscowości Gwatemali przynajmniej raz w tygodniu odbywa się targ, na który docierają Indianie z odległych zakątków kraju. Przynoszą tu plony ze swych pól oraz wyroby rękodzielnicze. Sprzedają kwiaty, owoce, nasiona, wełnę, wyroby ceramiczne, maski, ręcznie tkane bluzy, spódnice, kapy, hamaki i maczety.

Ekspozycję „Barwny świat Majów. Haftowane tkaniny z Gwatemali” można będzie oglądać od 8 kwietnia. Tylko do 27 marca można zobaczyć wystawę „Wyspy skarbów - Nowa Zelandia”. Jej autorzy: Adam Fisz, Przemysław Szynkora, Leszek Kujawski, Przemysław Bernacki i Roman Pienczykowski, wykonali ponad 20 tysięcy zdjęć podczas wyprawy na antypody. Trasę zaplanowali tak, aby przemierzyć Nową Zelandię od miejsca najdalej wysuniętego na północ do najdalej wysuniętego na południe.

<!** reklama>- Dotarliśmy do majestatycznych Alp Południowych, trudno dostępnych fiordów, lodowców schodzących do lasów deszczowych, złowrogich wulkanów i tryskających z głębi ziemi gejzerów. Odwiedziliśmy nowoczesne miasta i miejsca, w których czas się jakby zatrzymał. Choć mamy jeszcze wiele do zobaczenia, uważamy, że cel wyprawy został osiągnięty - mówią uczestnicy wyprawy.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie