reklama

O astrologach, wróżkach, fakirach i chiromantach przedwojennego Torunia

Szymon Spandowski
Szymon Spandowski
Zaktualizowano 
Lotnicze zdjęcie placu Teatralnego. W centrum hotel Polonia, pod którego dachem gościło wiele dziwnych osobistości. Tutaj w lutym 1939 roku zatrzymał się i przewidywał przyszłość dyplomowany fakir chiromanta Narodowe Archiwum Cyfrowe
W przedwojennym Toruniu przyszłość obserwował sztab różnego rodzaju wróżek i astrologów. O swoją przyszłość większość z nich mogła być spokojna. Swego rodzaju centra chiromancji znajdowały się m.in. przy ul. Sukienniczej i Mickiewicza.

1 lutego 1939 roku przy ul. Świętej Katarzyny 6 w Toruniu została otwarta restauracja i dancing „Mascotte”. W reklamie, jaka ukazała się w „Słowie Pomorskim” czytamy, że dancing będzie prowadzony przez wybitnego fachowca, który zaspokoi najwybredniejszą klientelę. Na równie wysokim poziomie miała być kuchnia, Coctail Bar i orkiestra.

O przemianach hotelu Mazowieckiego przy Św. Katarzyny, gdzie dancing się znajdował, już pisaliśmy. Jego reklamę pozostawimy zatem w spokoju i sięgniemy po inną. W tym samym wydaniu toruńskiego dziennika pojawił się również taki anons:

„Fakir chiromanta dyplomowany. Mówi imię, nazwisko, posiada amulety, talizmany. Ostatnie dni ceny umiarkowane. Hotel Polonia”.

Ciekawe, co taki fakir chiromanta dyplomowany mówił w lutym A. D. 1939 o przyszłości... I czy miał liczną klientelę? To na pewno, bo o ile pod koniec zaborów w polskiej prasie podobnych ogłoszeń nie było wcale, o tyle w czasach II Rzeczpospolitej zapotrzebowanie na tego typu usługi było spore.

„Astrolog przepowiada przeszłość, przyszłość, bardzo zadziwiająco. Nie zwlekaj, przyjdź. Będziesz zadowolony. Jeszcze parę dni. Mickiewicza 80-8.”

Dlaczego tylko zadowolony? Astrolog, który reklamował się w ten sposób w lipcu 1936 roku, obsługiwał tylko panów? Mistrz z ulicy Mickiewicza, podobnie jak fakir z hotelu Polonia, należał najprawdopodobniej do grona jasnowidzów podróżujących. W „Słowie Pomorskim” pojawił się kiedyś dowcip na ich temat. Przed drzwiami stoi jakaś słuszna matrona, zaś w drzwiach odziany we wschodnie stroje lokaj. Służący pyta - Więc chce się pani spotkać ze słynnym mistrzem (tu pada imię długie, skomplikowane i orientalne). - Tak odpowiada niewiasta. Proszę mu powiedzieć, że przyjechała jego siostra z Kołomyi.

Polecamy

Ponad 80 lat temu mieszkańcy Pomorza mogli również korzystać z usług astrologów korespondencyjnych.

„Najsłynniejszy jasnowidz Womouth, mistrz Międzynarodowego Instytutu Wiedzy Tajemnej, uznany jako wszechświatowy fenomen daje w transie jasne odpowiedzi we wszelkich zwikłanych kwestjach. Widzi na odległość, odnajduje zaginione osoby. Przepowiada nieomylnie przeszłość i przyszłość, opracowuje horoskopy, analizy grafologiczne. Zestawia w transie pewne szczęśliwe nry losów, podaje gdzie takowe można nabyć. Podać datę urodzenia, stan. Załączyć znaczki 1 zł. Kraków, Lubicz 22”.

Małopolski adept Międzynarodowego Instytutu Wiedzy Tajemnej polecał swoje usługi na łamach „Słowa Pomorskiego” w styczniu 1936 roku. Reklamy Womoutha drukowały także pisma w innych częściach kraju.

Ogłoszenia chiromantek i chiromantów mają istotną zaletę. Są bardzo dokładne. Dzięki nim dziś w Toruniu można by było bez większego problemu znaleźć miejsca, w których ponad 80 lat temu przyszłość stawała się mniej nieznana.

„Chiromant astrolog przepowiada zdumiewające rzeczy o życiu człowieka. Przeszłość, i przyszłość. Toruń Nowy Rynek 17 parter prawo (Restauracja) przyjmuje od 10 do 21. Tylko trzy dni pobytu”.

To ogłoszenie sąsiadowało w „Słowie” z reklamą absolwenta przedwojennego Hogwartu oraz anonsem wróżki, która służyła poradą tylko paniom. W latach 30., w ówczesnej stolicy Pomorza, działały swego rodzaju centra chiromancji. W lutym 1934 roku pewna chiromantka przepowiadała przyszłość przy ul. Sukienniczej 9 mieszkania 7. Trzy miesiące później w prasie pojawiły się ogłoszenia pani, która wróżyła z kart, ręki i grafologii przy Sukienniczej 9/11. Na początku lat 30. swoje usługi oferowała natomiast chiromantka urzędująca w tym samym budynku na parterze z lewej strony. Zapewne chodzi tu o jedną osobę: Helenę Czerwińską, która później przeprowadziła się na ul. Żeglarską 10. Pani Czerwińska jest jedyną chiromantką odnotowaną w toruńskich księgach adresowych.

Zobacz także:

Toruń w obiektywie - pod nazistowską okupacją, II wojna świa...

Drugim takim miejscem była kamienica przy Mickiewicza 80. Wspominaliśmy ogłoszenie pewnego astrologa, jaki jeszcze przez kilka dni miał tam przepowiadać przyszłość w roku 1936. Podobnych ogłoszeń związanych z tą kamienicą było więcej. Na przykład pod koniec sierpnia 1935 roku.

„Astrolog z Paryża przepowiada przeszłość i przyszłość z kart, rąk. Wolne datki. Mickiewicza 80 m. 8.”

Ta sama kamienica i lokal, ale czy ten sam astrolog? Z kart ksiąg adresowych oraz przedwojennych gazet nie udało nam się tego wywróżyć.

Astrolog z Paryża zbierał wolne datki. W tym biznesie osoby obrotne mogły sobie zapewnić bardzo dostatnią przyszłość. Dowodzi tego relacja z Wolnego Miasta Gdańska, jaka pojawiła się w tym samym wydaniu „Słowa Pomorskiego”, w którym reklamował się nasz znajomy astrolog oraz światowej sławy jasnowidz Wiktor Zawadzki. WZ miał w hotelu Mazowieckim przy ul. Św. Katarzyny odkrywać przyszłe zwycięskie losy loterii.

„Na skutek denuncjacji jasnowidzów i astrologów gdańskich aresztowano Paulinę Szewczenko z Łodzi, tytułującą się na afiszach: jasnowidzącą z dworu cesarskiego w Ameryce, w istocie zaś córkę byłego rosyjskiego komisarza policyjnego i właścicielkę kilku kamienic w Łodzi - informował dziennik w sierpniu 1935 roku. - Znaleziono przy niej książeczkę depozytową na 22.000 złotych. W hotelu Monopol, gdzie udzielała wróżb był pomimo godzin porannych taki natłok klienteli, że policja ledwo przecisnąć się zdołała. W przeciągu dwóch dni zebrała 400 guldenów, co wymownie świadczy, że na ludzkiej głupocie najłatwiej zarobić można. Jasnowidząca prorokini, która wszystko wiedziała i każdemu odsłonić umiała za 5 guldenów, nie przewidziała własnego aresztowania”.

A kiedy niby miała przewidywać swoją przyszłość? Skoro wróżba kosztowała 5 guldenów, a pani w dwa dni zarobiła guldenów 400, to znaczy, że musiała prześwietlić 80 osób!

Zobacz także:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3