O co chodzi siostrom?

Mariola Lorenczewska
Mariola Lorenczewska
Od lat w niektórych szpitalach pielęgniarki są zatrudniane na umowy cywilnoprawne, choć jest to bezprawne. Nowa ustawa dopuszcza kontrakty. Protest skończony, problem pozostał.

Od lat w niektórych szpitalach pielęgniarki są zatrudniane na umowy cywilnoprawne, choć jest to bezprawne. Nowa ustawa dopuszcza kontrakty. Protest skończony, problem pozostał.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169148" sub="Elżbieta Bielska-Dudek i Joanna Jarzynka przy pacjencie w szpitalu miejskim / Fot. Grzegorz Olkowski">Pielęgniarki zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Zawodowym Pięlegniarek i Położnych boją się przymuszania do podjęcia pracy na tzw. kontrakcie. Co to jest ten kontrakt?

<!** reklama>- To nic innego jak umowa cywilnoprawna - tłumaczy Ewa Bunda, radca prawny Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Toruniu. - Zgodnie z ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej prawidłowe sposoby wykonywania zawodu pielęgniarki to: umowa o pracę, wolontariat i indywidualna praktyka. W ogóle nie jest możliwe zawieranie kontraktu na terenie szpitala z dyrekcją. Z jednym tylko wyjątkiem - jeśli pielęgniarka ma indywidualną praktykę, utworzy sobie gabinet w szpitalu i zawrze umowę na te usługi, których nie ma w szpitalu. A co się dzieje w rzeczywistości? W niektórych szpitalach od lat łamane jest prawo, bo kontrakty z pielęgniarkami są podpisywane. Dzieje się tak m.in. w szpitalu w Grudziądzu. Owszem, pielęgniarkom proponuje się kontrakt, ale jest to propozycja nie do odrzucenia. Nie ma bowiem wyboru. Dobrowolność przechodzenia na kontrakty jest teoretyczna. Pisałam w tej sprawie do Państwowej Inspekcji Pracy, Ministerstwa Zdrowia - zaznacza Ewa Bunda.

Przyjęta niedawno przez Sejm ustawa o działalności leczniczej umożliwia pracę pielęgniarkom na umowie cywilnoprawnej, czyli kontrakcie. Aby ustawa zaczęła działać, musi ją podpisać prezydent RP. Jeszcze do tego nie doszło. Protestujące w Warszawie pielęgniarki, które w piątek po dziewięciu dniach zakończyły akcję, spotkały się m.in. z marszałkiem Sejmu i żoną prezydenta Anną Komorowską. Pielęgniarki boją się, że będą zmuszane do przechodzenia z umów o pracę na kontrakty. A nie chcą kontraktów z kilku powodów. Jednym z najważniejszych jest to, że kontrakt oznacza de facto rezygnację z wielu praw pracowniczych, które przysługują, gdy pracownik pracuje na etacie. Przykładem są tak podstawowe prawa, jak prawo do urlopu wypoczynkowego, macierzyńskiego czy możliwość skorzystania z płatnego zwolnienia lekarskiego w razie choroby. Osoba na kontrakcie nie ma do tego prawa, jeśli bierze jakiekolwiek wolne, to jej „broszka”, za te dni nie dostaje pieniędzy. Nie ma praktycznie żadnej ochrony prawnej. Jeśli chce więcej zarobić, musi pracować dużo więcej. I w tym upatrują pielęgniarki niebezpieczeństwa.

- Oczywiście, wśród tych pielęgniarek, które są na kontrakcie zdarzają się osoby zadowolone. A te niezadowolone oficjalnie się do tego nie przyznają - podkreśla Ewa Bunda. - Sposób, w jaki udało się podzielić środowisko, to prawdziwy majstersztyk.

Według szefowej resortu zdrowia Ewy Kopacz: „Każdy powinien mieć możliwość wyboru, na jakiej zasadzie chce być zatrudniony”. Dodajmy, że ustawa o działalności leczniczej jest jedną z kluczowych ustaw rządowego pakietu zdrowotnego.

Przedstawicielki OZZPiP, które okupowały galerię sejmową, pikietowały, głodowały, przerwały w piątek akcję. W Warszawie były trzy pielęgniarki z województwa kujawsko-pomorskiego, m.in. Ewa Jędzura z Torunia. Trudno było się z nią w piątek skontaktować telefonicznie. - Jesteśmy po wizycie u marszałka, wyszłyśmy stamtąd. Teraz idziemy do pani prezydentowej Anny Komorowskiej. Dużo się dzisiaj działo - przyznaje Ewa Jędzura.

Pielęgniarki dały do zrozumienia, czego się boją. W wyborze formy zatrudnienia, jaką daje nowa ustawa, nie byłaby nic złego, gdyby nie fakt, że daje ona dyrektorom do ręki narzędzie, które może obrócić się przeciw pacjentom.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie