O łaskę dla teścia asystenta posła Lenza

(mo)
Czołowi politycy toruńskiej PO poparli prośbę Janusza B., eks komendanta policji, o ułaskawienie przez prezydenta. - Czy to nie prywata? - pytają zorientowani Czytelnicy.

Czołowi politycy toruńskiej PO poparli prośbę Janusza B., eks komendanta policji, o ułaskawienie przez prezydenta. - Czy to nie prywata? - pytają zorientowani Czytelnicy.

Janusz B. , były szef toruńskich policjantów, został skazany na rok więzienia w zawieszeniu i zakaz pełnienia funkcji publicznych przez trzy lata. Przyczyna? Nadużywanie władzy (wyjazdy służbowe do kochanki w Bydgoszczy i kupowanie dla niej kwiatów z policyjnego budżetu).

Policjant zwrócił się do prezydenta Bronisława Komoroswkiego (PO) o ułaskawienie. Dołączył list poparcia, pod którym podpisali się poseł Tomasz Lenz, szef PO w regionie, marszałek Piotr Całbecki (PO), senator Jan Wyrowiński (PO), eks burmistrz Rypina Marek Błaszkiewicz i włodarz Grudziądza Robert Malinowski (PO).

<!** reklama>Tymczasem asystentem posła Lenza jest Kamil Mirowski, zięć policjanta Janusza B. - Czy to nie prywata? - pytają Czytelnicy. - Nie - odpowiada poseł. - Kierowałem się wrażliwością na sytuację osoby w trudnym położeniu życiowym.

Kancelaria prezydenta nie uległa namowom i zarządziła zwyły tryb ułaskawienia. W środę sąd toruński orzekł, że Janusz B. nie zasługuje na ułaskawienie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie