Obrona dała nam zwycięstwo

Maciej Mroczyński
1:1 to stan ćwierćfinałowej rywalizacji koszykarzy Anwilu Włocławek i Trefla Sopot. W pierwszym meczu włocławianie tylko do przerwy dotrzymywali kroku gospodarzom i ponieśli porażkę. W drugim żelazna obrona dała zwycięstwo.

1:1 to stan ćwierćfinałowej rywalizacji koszykarzy Anwilu Włocławek i Trefla Sopot. W pierwszym meczu włocławianie tylko do przerwy dotrzymywali kroku gospodarzom i ponieśli porażkę. W drugim żelazna obrona dała zwycięstwo.

<!** Image 2 align=none alt="Image 169759" sub="Dziś w Hali Mistrzów Anwil Włocławek ponownie zmierzy się Treflem Sopot. Włocławscy kibice liczą, że tym razem zobaczą emocjonujące widowisko koszykówki na najwyższym poziomie, w którym Anwil zatriumfuje / Fot. Jarosław Czerwiński">Para dwóch silnych ekip mierzących w finał rozgrywek zwiastowała arcyciekawe starcie. Emocji rzeczywiście nie brakuje, ale z poziomem jest znacznie gorzej. Szczególnie w pierwszym meczu oba zespoły rozczarowały. Postawa Anwilu w tym pojedynku przypomniała ostatnie starcie z Asseco Prokomem Gdynia, w którym włocławianie świetnie zaprezentowali się do przerwy, a tragicznie w drugiej połowie. Trefl w drugiej połowie nic wielkiego nie pokazał, a zwycięstwo w dużej mierze zawdzięcza jeszcze bardziej bezbarwnym gościom i przebudzeniu Lawrenca Kinnarda. Swoje zrobiła również przewaga na tablicach (14 ofensywnych zbiórek).

Wygrana po porażce

W drugim meczu deski również należały do gospodarzy, ale Anwil wyciągnął wnioski i znacznie poprawił grę w obronie.

<!** reklama>- Skuteczna defensywa dała nam wygraną - powiedział po meczu Seid Hajrić, skrzydłowy włocławian.

Walka na tablicach w drugim meczu miała mniejsze znaczenie ze względu na bardzo dobrą skuteczność włocławskiego zespołu. Anwil mądrze rozgrywał akcje, łatwiej znajdował się na czystych pozycjach, przez co rzadziej pudłował.

Gdy jedni śpią, drudzy grają

W ćwierćfinałach zawodzą na razie podstawowi podkoszowi Anwilu, którzy wyraźnie zgaśli przy twardych przeciwnikach. Szczególnym rozczarowaniem może być postawa Nikoli Jovanovicza. Z drugiej strony, można pokusić się o stwierdzenie, że skoro Anwil dobrze sobie radzi pomimo słabej formy swojego najlepszego strzelca, to co się stanie, gdy Serb się przebudzi? Zwłaszcza, że na razie skutecznie zastępują go inni, z Andrzejem Plutą na czele.**

Dziś o godz. 20.30 w Hali Mistrzów oba zespoły zmierzą się w trzecim meczu. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania zaprezentuje TVP Sport (początek o godz. 20.20). **

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie