Od zamku w Bierzgłowie do współpracy miast

Stanisław Frankowski
Bardzo różnorodny tematycznie jest najnowszy (już 37.) tom „Rocznika Toruńskiego” wydany przez Towarzystwo Miłośników Torunia i Uniwersytet Mikołaja Kopernika.

Bardzo różnorodny tematycznie jest najnowszy (już 37.) tom „Rocznika Toruńskiego” wydany przez Towarzystwo Miłośników Torunia i Uniwersytet Mikołaja Kopernika.

Numer otwiera szkic o portalu bramy wjazdowej do krzyżackiego zamku w Bierzgłowie. Katarzyna Zawadzka nie tylko dokładnie opisuje liczącą sobie pewno ponad siedem stuleci płaskorzeźbę, ale stara się też dociec, jaką rolę pełniła w ówczesnej propagandzie. Autorka szuka też analogii do podobnych rzeźb, które powstawały np. we Francji czy na terenie Niemiec.

Tajemnice rzeźb i... redakcji

Wnikliwą analizę dwóch cennych zabytkowych rzeźb sakralnych przedstawiła w swoim artykule Joanna Będkowska. Pisze ona o drewnianych figurach Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana Ewangelisty, które obecnie znajdują się w Muzeum Okręgowym, a przed wojną stały w zakrystii kościoła Świętych Janów. Przeszłość tych średniowiecznych rzeźb też ginie w mrokach dziejów. Większość badaczy uważa, że pochodzą one z domniemanej grupy Ukrzyżowania z belki tęczowej znajdującej się właśnie w świętojańskiej świątyni w Toruniu. Ale są też przypuszczenia, że figury te były w kaplicy zamku krzyżackiego w Toruniu. Opisując z niemal aptekarską dokładnością każdą z figur, autorka szuka też analogii w średniowiecznych rzeźbach europejskich katedr.

<!** reklama>Ale nie tylko o dawnej przeszłości i zabytkach można się dowiedzieć, studiując nowy tom „Rocznika”. Jest tu też dość obszerny tekst autorstwa b. redaktora naczelnego (z lat 1975-1981) „Nowości”. Opierając się na zapiskach, dokumentach z tamtych lat oraz własnej pamięci Zefiryn Jędrzyński (pisujący i obecnie w rubryce „Dzieje i ludzie”) ukazuje kulisy redakcyjnej kuchni. Niektóre z ujawnionych dziś faktów mogą być może zaskoczyć redaktorów oraz współpracowników ówczesnego szefa naszej gazety. Wiele spraw załatwiało się bowiem nie na oficjalnych naradach, ale w kuluarach lub podczas towarzyskich spotkań. Znalazło się też w tym tekście wiele opowieści i anegdot, co ubarwia cały artykuł.

Z kolei w obszernym i bogato udokumentowanym artykule Beata Pruss rysuje postać znanego toruńskiego fotografika Alojzego Czarneckiego (1893-1980). Tak się złożyło, że pochodził on z „fotograficznego rodu”, bowiem tą dziedziną parał się jego ojciec i bracia. Artystką fotografikiem jest też jego córka, Janina Gardzielewska.

Jak powstawały nowe parafie?

Skoro jesteśmy przy czasach współczesnych, to warto też zwrócić uwagę na dwie publikacje o charakterze historyczno-encyklopedycznym. Chodzi tu o szkic Witolda Konopki „Rozwój sieci parafialnej w Toruniu w latach 1945-1992” oraz Wojciecha Klabuna „Współpraca Torunia z miastami partnerskimi w latach 2002-2009”. Pierwszy z autorów, badając różne archiwa, podaje wiele interesujących danych o parafiach, które utworzone zostały po wojnie. Jako górną granicę czasu przyjął on rok 1992, czyli powstanie diecezji toruńskiej. Warto przy tej okazji dodać, że przed wojną było w grodzie Kopernika 5 samodzielnych parafii i jedna garnizonowa, zaś w roku 1992 - 17 (w 3 dekanatach), a obecnie jest ich ok. 30 (w 4 dekanatach). Ze szkicu o miastach partnerskich można się dowiedzieć, że Toruń współpracuje m.in. z liczącą prawie 6 mln mieszkańców amerykańską Filadelfią, ale i z 27-tysięczną słowacką Czadcą.

Główne teksty „Rocznika” stanowią jeszcze artykuł Marceliny Smużewskiej o studenckim ruchu naukowym na przykładzie toruńskiej humanistyki w latach 1945-2010 oraz opis wyników badań archeologicznych, jakie w otoczeniu kościoła św. Jakuba w Toruniu prowadziły Krystyna Sulkowska-Tuszyńska i Anna Cicha.

Dobrze się też stało, że redakcja „Rocznika” zamieściła recenzje z wydanych niedawno książek o tematyce toruńskiej. Niektóre z tych opinii są dość ostre i - jak mówi redaktor tomu Agnieszka Zielińska - autorzy przymierzają się do polemiki z nimi.

Obszerną część nowego tomu stanowi też bardzo solidnie opracowana przez Urszulę Zaborską „Bibliografia miasta Torunia za rok 2009”. Jest tu też wielu autorów znanych z łamów „Nowości”.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie