Odpowiedzą za śmierć Kuby

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wczoraj prokuratura postawiła zarzuty dwóm właścicielom psów, które w Katlewie (pow. nowomiejski) zagryzły na śmierć pięciolatka. Do tragedii doszło w lutym na placu zabaw.

Wczoraj prokuratura postawiła zarzuty dwóm właścicielom psów, które w Katlewie (pow. nowomiejski) zagryzły na śmierć pięciolatka. Do tragedii doszło w lutym na placu zabaw.

<!** Image 2 align=right alt="Image 168078" sub="Kubuś bawił się na huśtawce, gdy zaatakowały go nieupilnowane psy / Fot. JAcek Smarz">Prokuratura w Nowym Mieście Lubawskim obu właścicielom postawiła identyczne zarzuty. Po pierwsze, zarzut narażenia życia i zdrowia na niebezpieczeństwo. Po drugie - nieumyślnego spowodowania śmierci chłopca.

Wszystko dlatego, że - jak podejrzewają śledczy - niewłaściwie opiekowali się psami. Dwa mieszańce i pies w typie alaskana malamuta niejednokrotnie biegały po wsi bez żadnego nadzoru, co w końcu doprowadziło do tragedii.

Do 5 lat więzienia

Obu mężczyznom grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności. W przyszłym tygodniu zostaną przesłuchani w charakterze podejrzanych. Same zwierzęta natomiast mają zostać uśpione. Taką decyzję podjęła inspekcja weterynaryjna, a wczoraj zaakceptowała ją prokuratura.

Dramat pięcioletniego Kubusia opisaliśmy w reportażu „Krwiożerczy instynkt sfory” (Magazyn, 4 marca 2011 roku). W poniedziałek, 21 lutego, chłopczyk około godziny 16.30 poszedł odwiedzić kolegę. Nie zastał go, więc postanowił pobawić się na huśtawce przed domem. Wtedy zaatakowały go trzy psy: dwa należące do sołtysa Katlewa oraz alaskan malamut innego mieszkańca wsi. Mężczyzna, który przypadkowo spojrzał na drogę, zauważył, że zwierzęta idąc nią coś ciągną. Gdy je odgonił, na ratunek było za późno.

Liczne rany głowy i szyi

<!** reklama>- Wstępne ustalenia z sekcji zwłok mówią, że pośrednią przyczyną zgonu były liczne rany głowy i szyi, z przerwaniem ciągłości głównych naczyń krwionośnych (tętnic). Bezpośrednią natomiast - wykrwawienie - mówi prokurator Krzysztof Chybicki z Prokuratury Rejonowej w Nowym Mieście Lubawskim.

Z relacji mieszkańców wsi wynikało, że trzy psy grasowały w sforze nie pierwszy raz. Wcześniej zagryzały już kury i kaczki, goniły dzieci. Nikt jednak nie wzywał z tego powodu policji. Kubuś był jedynym dzieckiem swoich rodziców.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie