Ojciec, syn, szwagier i śmierć

Waldemar Piórkowski
Waldemar Piórkowski
- Wszystko przez alkohol - tak mieszkańcy Dębowej Góry w Toruniu tłumaczą tragedię, do której doszło na tym osiedlu. Po pobiciu zmarł tam 50-latek.

- Wszystko przez alkohol - tak mieszkańcy Dębowej Góry w Toruniu tłumaczą tragedię, do której doszło na tym osiedlu. Po pobiciu zmarł tam 50-latek.

Nie był mieszkańcem tego osiedla. Przyszedł ze Świętopełka do 49-letniego znajomego zajmującego mały domek w głębi ulicy Batorego.

Gdy pił z kolegą z „Dębówki” alkohol, biesiadników dobiegły krzyki z podwórka. Okazało się, że to 40-letni szwagier gospodarza ze swoim synem szukał żony. Domagali się otwarcia drzwi. Gdy uczestnicy popijawy nie chcieli tego zrobić, wybita została jedna z szyb. W końcu 40-latek z synem dostali się do środka. Tam musiało dojść do kłótni, szarpaniny, która zakończyła się tragicznie.

<!** reklama>- Wszystko wskazuje na to, że to nastolatek uderzył mieszkańca ulicy Świętopełka - mówi Wioletta Dąbrowska z toruńskiej policji. - Jego ojciec zaatakował swojego szwagra.

Awantura jak szybko się rozpoczęła, w takim samym tempie się zakończyła. Napastnicy wyszli. Pobici natomiast nie wezwali policji ani lekarza. Obmyli się trochę i poszli spać.

Rankiem gospodarz posesji próbował dobudzić swego gościa. Wezwał pogotowie.

Lekarze stwierdzili zgon 50-latka i powiadomili policję, ponieważ zmarły miał ślady pobicia. Biegły lekarz sądowy uznał, że do śmierci mężczyzny przyczyniła się wcześniejsza awantura.

- 18-latek został tymczasowo aresztowany. Postawiono mu zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć - informuje Wioletta Dąbrowska.

- 50-latek znalazł się w nieodpowiednim miejscu i czasie - komentują mieszkańcy Dębowej Góry. - I do tego ten alkohol.

- Czy ludzie piją tu więcej niż gdzie indziej? - pytamy.

- Są tacy jak wszędzie - przekonują napotkani mieszkańcy. Część z nich zapewnia jednak, że mimo wszystko to najspokojniejsze osiedle pod słońcem.

Rzeczywiście można odnieść wrażenia, że panuje tu nieco sielska atmosfera. Ludzie pozdrawiają się, zagadują zza płotów znanych im przechodniów. Nie chcą jednak wnikać w rodzinne sprawy sąsiadów. Mówią tylko, że gdy rodzinnym animozjom towarzyszy alkohol, takie sytuacje mogą się zakończyć się tragicznie w każdej dzielnicy Torunia.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie