Okazja czyni złodzieja

Tomasz Bielicki
JÓZEF JAWORSKI, wiceprzewodniczący koła Stowarzyszenia Rodzin Katolickich oraz były przewodniczący Rady Miasta Torunia, o propozycji zmian zasad sprzedaży alkoholu.

JÓZEF JAWORSKI, wiceprzewodniczący koła Stowarzyszenia Rodzin Katolickich oraz były przewodniczący Rady Miasta Torunia, o propozycji zmian zasad sprzedaży alkoholu.

<!** Image 2 align=right alt="Image 168100" sub="Józef Jaworski uważa, że alkoholu na stacjach nie powinno się sprzedawać / Fot. Adam Zakrzewski">Senat w trosce o bezpieczeństwo kierowców na drogach chce zakazać sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w całej Polsce. Co Pan na to?

Nie zmieniłem zdania, którego zawsze broniłem podczas sesji. Okazja czyni złodzieja, czyli jeśli ma się możliwość zakupu alkoholu w przerwie jazdy na stacji, to kierowcy będą to robić. A nie słyszałem jeszcze nigdy, jakoby napoje alkoholowe sprzyjały dobrej jeździe. Jeśli nie będzie takiej możliwości, kierujący skorzystają z innych napoi, albo zrezygnują z postoju. Kierowcy na pewno na tym zakazie nie stracą. Stracą jedynie ci, którzy prowadzą handel. To dobre rozwiązania, chociaż nie należy zapominać, że to tylko jeden z półśrodków. Przede wszystkim trzeba walczyć o większą świadomość kierowców.

W Toruniu prawo miejskie zawsze było pod tym względem dość restrykcyjne.

Do pewnego czasu Toruń był nawet w ścisłej czołówce miast, w których ogranicza się dostęp do sprzedaży alkoholu. Dopiero później nieco to wszystko się poluzowało. Kiedyś na terenie miasta dostępnych było 88 punktów sprzedaży alkoholu i ściśle trzymaliśmy się tej liczby. Po jakimś czasie zdecydowano, że liczba takich punktów w ciągu pięciu lat ma wzrosnąć o dwa punkty rocznie. U nas na stacjach benzynowych można kupić tylko piwo. Nie ma za to możliwości kupowania napojów z wyższą zawartością alkoholu.

Jakie były koronne argumenty, dzięki którym udało się trzymać tych ustaleń?

<!** reklama>Dostępność alkoholu zawsze sprzyja zwiększonemu spożyciu. Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych dostarczała materiały, z których płynęły jasne i czytelne wnioski. Jeżeli jest większy dostęp do danego produktu, to ludzie częściej go kupują. Jeśli ktoś twierdzi, że zwiększenie punktów sprzedaży alkoholu nie sprzyja spożyciu, to tak jakby zaprzeczał sile reklamy.

Nie wierzy Pan w rozwagę kierowców?

Sam jestem kierowcą i bacznie obserwuję, jak niektórzy zachowują się na drodze. Przyznam szczerze, że mam ograniczone zaufanie do kierowców i do ich rozwagi. Jeżeli taki zakaz - nawet jedynie tytułem próby - można wprowadzić, to jestem za. Zawsze można przecież wypróbować takie rozwiązanie przez rok i zobaczyć ,jakie będą tego efekty. Jestem przekonany, że taki sprawdzian sprawi, iż będzie większa trzeźwość wśród kierujących pojazdami na trasie. Tym samym zwiększy się bezpieczeństwo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie